Kibicom AC Milan nie spodobał się sposób, w jaki władze klubu rozstały się z Filippo Inzaghim. Fani dali temu wyraz w specjalnym oświadczeniu.
Filippo Inzaghi zasłużył na szacunek kibiców Milanu
Inzaghi był trenerem rossonerich w ostatnim sezonie, a piłkarze pod jego wodzą spisali się słabo. Na koniec rozgrywek Serie A zajęli dopiero 10. pozycję. O grze w europejskich pucharach nie mogło być więc mowy.
Wcześniej jednak Inzaghi przez 11 lat był zawodnikiem Milanu, w barwach którego dwukrotnie świętował triumf w Lidze Mistrzów. Dla drużyny z San Siro rozegrał 300 spotkań, w których 126 razy pokonywał bramkarzy rywali. Z uwagi na te zasługi, kibicom nie spodobał się styl, w jakim dokonano zwolnienia Superpippo.
„Przybyłeś w lipcu i nawet mając do dyspozycji skład, który nie mógł sprostać zadaniu, próbowałeś i dawałeś z siebie wszystko, wkładałeś w to serce. Zawsze będziemy to doceniać. A oni wyrzucili cię na śmietnik, traktując w obrzydliwy sposób i starając się znaleźć zastępcę jeszcze przed ogłoszeniem swojej decyzji. Kiedyś Milan był klubem, który szanował swoje legendy, teraz jest to Milan, który wykorzystuje jeden z największych symboli, by ukryć zgniliznę” – czytamy w oświadczeniu.
Inzaghi prowadził rossonerich w 46 spotkaniach. Jego następcą w AC Milan będzie Sinisa Mihajlović, który odszedł niedawno z Sampdorii Genua.