Iordanescu mówi, co Legia musi poprawić przed rewanżem z AEK Larnaka! „Mamy problemy”
Legia Warszawa przygotowuje się do starcia z AEK Larnaka w 3. rundzie eliminacji Ligi Europy. Trener Edward Iordanescu udzielił interesujących wypowiedzi na przedmeczowej konferencji prasowej.
Rumuński szkoleniowiec jasno przyznał, że Legia zmaga się aktualnie z kilkoma problemami kadrowymi, a szczególnie dotyczą one środka pola stołecznego klubu.
– Kilku zawodników zmaga się z problemami zdrowotnymi, a Bartosz Kapustka jest zawieszony. Jestem tu, by znaleźć rozwiązania. Razem ze sztabem i zawodnikami, musimy pokazać najlepszą wersję siebie w czwartek – mówi.
Następnie zwrócił też uwagę na błędy, które popełnili jego podopieczni w pierwszym spotkaniu na Cyprze. Wówczas gospodarze zdołali pokonać Wojskowych aż 4:1.
– W trakcie meczu na Cyprze byliśmy zbyt naiwni, traciliśmy kontrolę i bramki. Jest to frustrujące, ponieważ mecz z Larnaką to jedyna porażka w tym sezonie. W drugiej połowie powinniśmy inaczej zarządzać grą. Mieliśmy rzut rożny w ofensywie i oczywisty rzut karny, którego nie dostrzegł sędzia.
Później popełniliśmy błędy, które doprowadziły do straty bramki – potem wszystko się rozpadło, co nie powinno się wydarzyć. Musimy być bardziej dojrzali i odpowiedzialni, a co najważniejsze nie tracić organizacji.
Chcę być szczery, ale musimy chronić informację przed tym ważnym spotkaniem. Mamy problemy w środku pola – jednym z nich jest stan zdrowia Juergena Elitima. Jest w procesie powrotu na boisko, dowiemy się w czawrtek, czy będzie gotowy. Brakuję nam kilku zawodników, ale musimy być pewni siebie – przyznał Iordanescu.
Legia w miniony weekend pokonała GKS Katowice 3:1. Obecnie plasuje się na pozycji wicelidera ligowej tabeli Ekstraklasy. Przed triumfatorami ostatniej edycji Pucharu Polski na ten moment jest tylko ekipa Wisły Płock.
Roma z ważnym zwycięstem! TOP 8 coraz bliżej [WIDEO]
Rzymianie w starciu 7. kolejki fazy ligowej Ligi Europy pokonali VfB Stuttgart 2:0. Dubletem na wagę trzech punktów i przyblizenia się do TOP 8 popisał się Niccolo Pisilli.
Remis Porto w Lidze Europy! Jakub Kiwior z asystą!
FC Porto zremisowało swój drugi mecz w tej edycji Ligi Europy. Viktoria Pilzno przez bardzo długi czas prowadziła, ale Portugalczycy wyrównali w ostatniej chwili.