Iordanescu boi się zwolnienia z Legii? „Bywałem już w trudnych sytuacjach”
Sytuacja w Legii jest już kryzysowa i posada Edwarda Iordanescu jest zagrożona. Jak rumuński trener podchodzi do swojej przyszłości w Warszawie?
Legia Warszawa przegrała trzy ostatnie mecze – dwa w Ekstraklasie, z Górnikiem Zabrze i Zagłębiem Lubin, oraz jeden w Lidze Konferencji z Samsunsporem. W zespole rozlega się już alarm kryzysowy, a pozycja trenera Iordanescu wydaje się zagrożona. Rumuński szkoleniowiec stracił zaufanie kibiców po ostatnich roszadach kadrowych, które zakończyły się porażkami.
Nie ulega wątpliwości, że notowania Iordanescu spadły jeszcze bardziej po przegranej 1:3 z Zagłębiem Lubin. Choć fani coraz głośniej domagają się zmian w klubie, sam trener pozostaje przekonany, że zachowa swoją posadę, co stanowczo podkreślił na konferencji prasowej.
– Mieliśmy dziś dużo szans mimo gry w osłabieniu tak, jak i w poprzednich spotkaniach. Na szczęście moja przeszłość i doświadczenie sprawia, że czuje się pewnym swojej posady. Bywałem już w trudnych sytuacjach, ale najważniejsze jest dobro klubu – podkreślał Iordanescu na konferencji prasowej.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.