Iordenscu stanowczo po występie Legii z Banikiem. „Nie jestem zadowolony”
Legia Warszawa zremisowała z Banikiem Ostrawa 2:2 w pierwszym meczu 2. rundy eliminacji Ligi Europy. Co po spotkaniu mówił trener Wojskowych?
Ekipa Legionistów dwukrotnie przegrywała podczas starcia z czeskim zespołem, ale potrafiła odrobić straty i na rewanż Warszawy jedzie z czystą kartą.
Bohaterem tego spotkania został Jean-Pierre Nsame, który w 88. minucie rywalizacji zdobył bramkę ustalającą wynik spotkania. Trener Edward Iordanescu chwalił kameruńskiego napastnika na konferencji prasowej po spotkaniu.
– Warto mówić o całej drużynie. Jean-Pierre wszedł, strzelił gola, to ważny moment dla niego. Znam go jeszcze z czasów CFR Cluj. To bardzo dobry, silny napastnik.
Chciałbym skupić się jednak na całej drużynie. Takie mecze jak dzisiaj musimy szybciej zamykać. Czasami powinniśmy być bardziej pragmatyczni. Szanse w rewanżu oceniam 50 na 50 – stwierdził.
Jednocześnie rumuński szkoleniowiec przyznał, że w grze jego podopiecznych było sporo niedociągnięć.
– Nie jestem zadowolony z tego wyniku. Mam szacunek do Banika, ich trenera, pracy, którą wykonują, ale wynik mnie nie satysfakcjonuje. Chcieliśmy wygrać.
Nie jestem zadowolony z dwóch rzeczy. Nie zachowaliśmy zimnej krwi. Mieliśmy doskonałą okazję pod koniec pierwszej połowy, której nie zdołaliśmy wykorzystać. Szczególnie w Europie takie okazje muszą kończyć się naszymi bramkami. Druga rzecz to naiwność. Kontrolowaliśmy 80% spotkania, a mogliśmy przegrać ten mecz – ocenił.
🔊 Trener Edward Iordănescu:
"Nie jestem zadowolony z tego wyniku. Mam szacunek do Banika, trenera Hapala, pracy, którą jego drużyna wykonuje, ale dzisiejszy rezultat mnie nie satysfakcjonuje (…). Zabrakło nam zimnej krwi, bo mieliśmy sytuacje, które – szczególnie w Europie -… pic.twitter.com/ALxPe7zvD3
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
Banik był lepszą drużyną od Legii