Irlandzcy kibice marzyli o wygranej ich reprezentacji nad Włochami. W środę w Lille długo utrzymywał się wynik bezbramkowy, ale pod koniec spotkania The Boys in Green zdobyli gola na wagę awansu do fazy pucharowej!
Irlandczycy w eliminacjach byli gorsi od Polski, a dziś pokonali Włochów! (foto: Łukasz Skwiot)
Środowe spotkanie nie miało najmniejszego znaczenia dla Włochów. Ci już wcześniej wiedzieli, że do następnego etapu awansują z pierwszego miejsca. Dzień przed ostatnim grupowym spotkaniem dowiedzieli się, że w 1/8 zmierzą się z Hiszpanią. Między innymi dlatego trener Antonio Conte zamierzał zestawić skład z zawodników w większości rezerwowych.
Z kolei Martin O’Neill zdawał sobie sprawę, że do awansu potrzebne będzie mu zwycięstwo. Problem w tym, że Squadra Azzurra w dwóch pierwszych kolejkach zagrała na zero z tyłu. Irlandczycy natomiast nie dysponują atakiem, którego mogłaby się przestraszyć jedna z najlepszych defensyw na świecie.
(LINK2}
Włosi od początku grali tak, jak wcześniej. Czekali na własnej połowie na rywala, który męczył się, rozgrywając atak pozycyjny. The Boys in Green pierwszy groźniejszy strzał oddali w dziewiątej minucie. Wówczas zza pola karnego bombę posłał Jeff Hendrick. Gdyby tylko miał nieco więcej szczęścia, piłka wpadłaby wprost w okienko bramki Salvatore Sirigu.
Golkiper Azzurrich musiał się wykazać w 21. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w polu karnym najwyżej wyskoczył Daryl Murphy i uderzył głową tuż pod poprzeczkę. Sirigu zrobił to, co do niego należało, i to we wspaniałym stylu.
Podopieczni Conte natomiast zbytnio się nie przemęczali. Wszak od ich postawy nic już w grupie E nie zależało. Groźny strzał zza szesnastki Irlandczyków dopiero niewiele przed zmianą stron oddał Ciro Immobile. Minutę później po drugiej stronie boiska w polu karnym padł James McClean, ale sędzia nie wskazał na wapno.
Kibice, szczególnie ci irlandzcy, mieli nadzieję zobaczyć gola w drugich 45 minutach. Niewiele po wznowieniu natomiast nieźle z woleja na ich bramkę uderzył napastnik Juventusu, Simone Zaza. Kłopot w tym, że strzał był niecelny. Inny problem był taki, ze po zmianie stron nie działo się na boisku zbyt wiele. Nadzieja na bramkę nadeszła kwadrans przed zakończeniem, gdy na placu pojawił się Lorenzo Insigne. Skrzydłowy Napoli od razu popędził z piłką ile sił, ale nie miał szczęścia. Futbolówka po jego strzale odbiła się jedynie od słupka.
Gdy wydawało się już, że Irlandczycy będą się musieli pożegnać z marzeniami o fazie pucharowej, w 85. minucie Wes Hoolahan posłał znakomite dośrodkowanie na głowę Robbiego Brady’ego. Ten wyprzedził Sirigu i trafił głową do jego bramki, a The Boys in Green awansowali do 1/8 finału!
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.