Isco bohaterem Realu. Ciężki bój Blancos na inaugurację
Real Madryt na inaugurację nowego sezonu w Primera Division pokonał Betis 2:1. Wygrana nie przyszła ekipie Carlo Ancelottiego łatwo, a gola na wagę zwycięstwa Blancos zdobyli dopiero w 86. minucie.
Real Madryt długo się męczył, ale ostatecznie pokonał Betis
Starcie na Estadio Santiago Bernabeu od początku trzymało w napięciu. Królewscy w przeciwieństwie do Barcelony nie mieli łatwej przeprawy i musieli się bardzo mocno napocić, by wywalczyć pierwszy komplet punktów w obecnym sezonie.
Pierwszego gola w tym meczu, ku rozpaczy miejscowych kibiców, strzelili jednak goście. W 14. minucie popis indywidualnych umiejętności dał Cedrick, który zabawił się z Sergio Ramosem niczym z juniorem i wystawił piłkę Jorge Molinie. Ten dołożył nogę i futbolówką wtoczyła się do bramki Realu.
Gospodarze odpowiedzieli w 25. minucie. Nowy pomocnik Królewskich, Isco obsłużył dokładnym podaniem Karima Benzemę, a temu nie zostało nic innego jak pokonać Stephana Andersena.
Co ciekawe, w pierwszej połowie tego spotkania dwukrotnie do siatki trafił… Damien Perquis. Obrońca Betisu dwa razy pokonywał własnego bramkarza, jednak na jego szczęście, w obu tych przypadkach sędzia sygnalizował pozycje spalone graczy Realu. Strzelić dwa „samobóje” w jednym meczu i to takie, które nie zostają uznane? Wydarzenie bez precedensu.
W drugiej części spotkania gospodarze bardzo długo się męczyli, jednak w końcu dopięli swego. W 86. minucie Marcelo wrzucił świetną piłkę w pole karne Betisu, a tam dopadł do niej Isco i głową skierował ją do siatki. Nie popisał się w tej sytuacji Perquis, z kolei utalentowany Hiszpan zapracował sobie na miano niekwestionowanego bohatera spotkania.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.