Coraz głośniej mówi się o tym, że Isco odejdzie po zakończeniu obecnego sezonu z Realu Madryt. Angielskie źródła donoszą, że reprezentant Hiszpanii mógłby się przenieść do Manchesteru City.
Manchester City zagiął parol na reprezentanta Hiszpanii (fot. Łukasz Skwiot)
24-letni pomocnik nie należy do ulubieńców Zinedine’a Zidane’a, nawet biorąc poprawkę na to, że jeśli już pojawia się na boisku, to raczej nie zawodzi. Od początku sezonu Isco wystąpił na wszystkich frontach w 28 spotkaniach, w których strzelił sześć goli i zapisał na swoim koncie sześć asysty. Hiszpan spędził jednak na boisku zaledwie 1478 minut, co jest wynikiem zdecydowanie poniżej jego oczekiwań.
„The Mirror” uważa, że Isco coraz poważniej nosi się z zamiarem odejścia z Realu. Umowa piłkarza obowiązuje jedynie do końca czerwca 2018, a to oznacza, że nadchodzące lato – oczywiście przy założeniu, że pomocnik nie przedłuży kontraktu – będzie już ostatnią okazją do zarobienia na nim naprawdę niezłych pieniędzy.
Faworytem w wyścigu po usługi zawodnika Królewskich ma być wspomniany Manchester City. Na Etihad Stadium pracuje Pep Guardiola, który jest wielkim zwolennikiem talentu Isco i chciałby go mieć w swojej drużynie.
Wartość reprezentanta Hiszpanii szacuje się aktualnie na około 35 milionów euro, ale klauzula odstępnego zapisana w jego umowie wynosi 40 milionów.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.