Kolejny
tego lata głośny transfer Evertonu stał się faktem! Nowym
piłkarzem The Toffees oficjalnie został islandzki pomocnik Gylfi
Sigurdsson.
Foto: Łukasz Skwiot
Sigurdsson
podpisał z nowym klubem pięcioletni kontrakt. Według
nieoficjalnych informacji Everton zapłacił za Islandczyka aż 45
milionów funtów, co stanowi transferowy rekord w historii The
Toffees.
–
Mam nadzieję, że nadal będę kreował sytuacje i zdobywał bramki
dla zespołu, co przyczyni się do sukcesów osiąganych przez klub –
powiedział Sigurdsson tuż po podpisaniu umowy. – Trafiłem do
ambitnego klubu, który idzie w dobrym kierunku. Osobiście chciałbym
strzelić jak najwięcej goli oraz wypracować tyle sytuacji
bramkowych dla kolegów, ile tylko będę w stanie. Jednak dopóki
drużyna będzie wygrywać, to będę szczęśliwy – dodał.
Przez
minione trzy sezony, a wcześniej również w rundzie wiosennej
rozgrywek 2011/12, Gylfi Sigurdsson grał w Swansea City. W barwach
walijskiego zespołu wystąpił łącznie w 131 meczach, w których
strzelił 37 goli i zaliczył 30 asyst.
27-letni
ofensywny pomocnik ma za sobą pobyt także w takich klubach, jak
Tottenham, Reading i Crewe Alexandra. W latach Sigurdsson 2010-2012
był zawodnikiem niemieckiego Hoffenheim.
Nowy
piłkarz Evertonu zanotował do tej pory 50 występów w
reprezentacji Islandii. W drużynie narodowej swojego kraju zdobył
15 bramek.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.