W sobotnie popołudnie Maciej Iwański podpisał 2,5-letni kontrakt i oficjalnie został piłkarzem tureckiego klubu Manisaspor. Zawodnik przebywa w Turcji wraz z menedżerem Bartłomiejem Bolkiem od środy. Dzień później zaliczył testy medyczne, zobaczył także swoich nowych kolegów w pierwszym tegorocznym wygranym meczu ligowym.
– Jestem bardzo zadowolony z podpisanej umowy. Nie mogę się już doczekać wyjścia na boisko, zwłaszcza kiedy zobaczyłem pierwszy mecz kolegów z trybun. Uważam, że drużyna zagrała bardzo dobry mecz – powiedział Iwański, który w nowym zespole będzie występował z numerem 16.
Przejście Iwańskiego jest już piątym styczniowym transferem w tureckim kierunku, które zostało zrealizowane przez Agencję BMG-SPORT Bartłomieja Bolka w ciągu zaledwie trzech tygodni (wcześniej Paweł i Piotr Brożek, Mariusz Pawełek i Marcin Robak).
– Cieszymy się, że udało się zrealizować kolejny znaczący transfer polskiego zawodnika do mocnej Superligi. Jestem pewien, że Maciek poradzi sobie tutaj, a jego gra przyniesie klubowi i kibicom wiele radości – powiedział Bolek.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.