Iworyjczyk tęskni za piłką. „Wspiera mnie rodzina”
Emmanuel Eboue jeszcze przez trzy miesiące nie będzie mógł pojawić się na boisku. Okazuje się, że zawieszenie pozostawiło na psychice piłkarza solidną rysę.
Emmanuelowi Eboue zdecydowanie brakuje piłki i wszystkiego, co z nią związane
Reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej dostał od FIFA roczny zakaz występów ze względu na niespłacony dług wobec agenta. Kontrakt Eboue z Sunderlandem został anulowany przez światową federację, która rację przyznała Sebastienowi Boisseau. Były przedstawiciel zawodnika utrzymywał, że należy mu się milion funtów prowizji za przeprowadzony w 2011 roku transfer. Wówczas Eboue zamienił Arsenal na Galatasaray.
33-letni piłkarz obecnie trenuje półamatorsko, by pozostać w formie. Rozłąka z profesjonalnym futbolem dała mu się jednak we znaki. – Wiele było dni, gdy nie byłem w stanie podnieść się z łóżka – zdradza w rozmowie z „The Daily Teregraph”. – Pewnego dnia chciałem się zabić. Dzięki mojej rodzinie pozostaje silny, muszę o niej myśleć. Gdybym jednak był sam, obawiam się, że coś mógłbym sobie zrobić – dodaje załamany zawodnik.
Obrońcy zdecydowanie brakuje kontaktu z kolegami z boiska. – Oni wiedzą o moim problemie i mam nadzieję, że pewnego dnia zadzwonią. Oczywiście sytuacja jest dla mnie rozczarowująca. Myślałem, że przyjaźń była silniejsza – podsumowuje 33-latek.
78-krotny reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej jest zawieszony do końca marca.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.