Już w najbliższy czwartek Legia Warszawa w IV rundzie eliminacji Ligi Europy zagra ze Spartakiem Moskwa. Nie będzie to jednak pierwsze starcie tych drużyny w historii ich występów w europejskich pucharach. Poprzednie bardzo dobrze pamięta Mirosław Jabłoński, były opiekun stołecznej drużyny.
Popularny „Jabłuszko” prowadził Legię podczas dwumeczu ze Spartakiem w sezonie 1995-1996. Oba spotkania padły łupem piłkarzy z Moskwy, jednak Polacy tanio skóry nie sprzedali. – Było to duże wyzwanie pod względem logistycznym. Musieliśmy wszystko dopiąć na ostatni guzik, aby nic nas nie zaskoczyło. Wiedzieliśmy, że w krajach zza wschodniej granicy stosowało się różne metody, aby osłabić drużynę przeciwną, dlatego musieliśmy oddzielnie załatwiać kwestie posiłków – zdradził.
– W Moskwie mieszkaliśmy w jednym z najlepszych hoteli, a jadaliśmy w polskiej ambasadzie, gdzie dania przygotowywali kucharze z krakowskiej restauracji „U Wierzynka”. Dzięki zorganizowaniu takich szczegółów nikt w trakcie meczu nie narzekał na „niespodziewane problemy – dodał Jabłoński.
Roma z ważnym zwycięstem! TOP 8 coraz bliżej [WIDEO]
Rzymianie w starciu 7. kolejki fazy ligowej Ligi Europy pokonali VfB Stuttgart 2:0. Dubletem na wagę trzech punktów i przyblizenia się do TOP 8 popisał się Niccolo Pisilli.
Remis Porto w Lidze Europy! Jakub Kiwior z asystą!
FC Porto zremisowało swój drugi mecz w tej edycji Ligi Europy. Viktoria Pilzno przez bardzo długi czas prowadziła, ale Portugalczycy wyrównali w ostatniej chwili.