Piast Gliwice zremisował u siebie 0:0 z Koroną Kielce w 14. kolejce PKO Bank Polski Ekstraklasy. Głos po spotkaniu zabrał trener drużyny gości, Jacek Zieliński.
– Cóż,nie było to spotkanie wielkich lotów. Mamy duży niedosyt – uważam, że powinniśmy wygrać, chyba na to zasłużyliśmy. Ale w piłce nożnej nie ma takich słów, jak „powinniśmy”, „zasłużyliśmy”. Trzeba to pokazać na boisku – mówił Jacek Zieliński na konferencji prasowej.
– Niestety, nie zdobyliśmy bramki, skończyło się remisem 0:0. Mimo że naprawdę bardzo chcieliśmy i mocno parliśmy do przodu, czegoś nam zabrakło – wykończenia, finalizacji. W defensywie graliśmy naprawdę dobrze, pewnie. Piast praktycznie nie stworzył zagrożenia pod naszą bramką – dodał trener Korony.
– Kto uważnie przygląda się naszemu składowi personalnemu, to widzi, jaki wystawiliśmy przód – bez Błanika, Długosza, Nikołowa i Antonina. Praktycznie wszyscy, którzy strzelają gole, z różnych przyczyn grać nie mogli. To też nie jest żadne tłumaczenie, bo ci, którzy wyszli, naprawdę dali z siebie bardzo dużo. Zabrakło spokoju, czasami chłodnej głowy – opowiadał Zieliński.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.