Po słabym starcie sezonu na stanowisko trenera Ruchu Chorzów sprowadzony został Jacek Zieliński. Nowy szkoleniowiec Niebieskich nie planuje wielkiej rewolucji.
– Nie chodzi o to, żeby wszystko wysadzać w powietrze. Ruch jest w dalszym ciągu dobrym zespołem, który może ciekawie grać w piłkę. Problemem jest psychika. Postaram się pomóc piłkarzom wyjść z tego marazmu. Rozmawiałem z nimi, więc wiem, że to jest właśnie marazm, a nie kryzys – powiedział Zieliński.
Nowy szkoleniowiec Ruchu nie jest zdziwiony, że w drużynie wszyscy są zaskoczeni kolejną zmianą trenera. – Na pewno są zaskoczeni, bo dla nich zmiana z Waldka Fornalika na Tomka Fornalika nie była zbyt duża. Tomek od lat był z nimi, znali się. Teraz coś się skończyło i ja to po ludzku rozumiem. Pewnie to, co się stało, jeszcze jakiś czas będzie siedziało im w głowach – zakończył Zieliński.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.