Coraz więcej sygnałów świadczy o tym, że Jack Wilshere pożegna się z Arsenalem po zakończeniu sezonu. Piłkarz nie przyjął propozycji nowego kontraktu, a jak donosi „The Mirror”, w klubie nie zamierzają składać po lepszej oferty.
Czy to już koniec przygody Wilshere’a z Arsenalem? (fot. Sebastian Frej)
Umowa Anglika obowiązuje jedynie do końca czerwca i na jej mocy może on liczyć na tygodniówkę rzędu 110 tysięcy funtów. Na Emirates Stadium uznali, że w obliczu przeszłości Wilshere’a i jego licznych kontuzji, nierozsądne byłoby mu oferowanie aż tak dobrych warunków finansowych.
Pomocnik dostał więc propozycję nowego kontraktu, jednak z gwarancją zarobków na poziomie 90 tysięcy funtów tygodniowo i pokaźnymi bonusami, które byłyby uzależnione od jego zdrowia i wyników. Wiadomo już jednak, że Wilshere ofertę odrzucił, domagając się wyższej pensji podstawowej.
„The Mirror” uważa, że Arsenal nie zamierza wracać do stołu negocjacyjnego, a propozycja złożona piłkarzowi była ostateczna. Impas trwa, a to z kolei oznacza, że Jack Wilshere znajduje się na prostej drodze do zmiany otoczenia.
Chętnych na skorzystanie z jego usług nie brakuje, a w ostatnich tygodniach łączono go już z takimi klubami jak Juventus, Milan czy Liverpool. Lokalne media uważają, że wyżej wymienione firmy nie będą miały problemów z zaoferowaniem reprezentantowi Anglii pensji powyżej 100 tysięcy funtów.
26-letni Wilshere jest wychowankiem Arsenalu. Tylko w tym sezonie wystąpił on na wszystkich frontach w 33 meczach, w których udało mu się strzelić dwa gole i zapisać na swoim koncie pięć asyst.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.