Wszystko wskazuje na to, że już niedługo komornik zapuka do drzwi Ryszarda Tarasiewicza. Pieniędzy od swojego byłego szkoleniowca domaga się bowiem Jagiellonia Białystok.
Tarasiewicz prowadził Jagę w sezonie 2006-07, jednak został zwolniony w połowie rundy wiosennej. Trener domagał się od klubu wypłacenia należnych mu pensji i przed sądem wygrał sprawę z klubem. Wyrok sądu polubownego został jednak następnie uchylony przez sąd powszechny i dlatego Jagiellonia oczekuje zwrotu pieniędzy.
Ile Tarasiewicz jest winny klubowi z Białegostoku? Mówi się o 250 tysiącach złotych, które Jaga chciałaby ściągnąć z kwoty odszkodowania jakie trener otrzyma od Śląska Wrocław. – Teraz to my domagamy się od pana Tarasiewicza zwrotu wypłaconych mu pieniędzy – powiedziała Agnieszka Syczewska z Jagiellonii.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.