Jaga śpiewa kolędy, Piast odwiedza przed świętami szkołę
Świąteczna atmosfera udzieliła się piłkarzom z Ekstraklasy, a także ludziom pracującym w polskich klubach. Zobaczcie, jakie życzenia świąteczne przygotowały niektóre ekipy z ligi polskiej.
Kreatywność była bardzo zróżnicowana. Część klubów zdecydowała się tylko i wyłącznie na suchy komunikat z życzeniami, a inne przygotowały nawet specjalne materiały filmowe.
„Święta Bożego Narodzenia są wyjątkowym czasem, który spędzamy z najbliższymi. Wspólnie przeżywamy radosne chwile. Z tej okazji wszystkim Kibicom Legii życzymy, aby najbliższe dni upłynęły w miłej, rodzinnej atmosferze i przyniosły radość, szczęście oraz wspaniałe momenty wypełnione uśmiechem i wzajemną życzliwością” – możemy przeczytać na oficjalnej stronie internetowej lidera Ekstraklasy, Legii Warszawa.
Rewelacyjnie jesienią spisywał się Górnik, który poniósł tylko jedną porażkę i traci do lidera zaledwie pięć punktów. W Zabrzu po cichu wszyscy liczą na mistrzostwo. – Życzę wszystkim kibicom Górnika Zabrze radosnych świąt i tego piętnastego mistrzostwa Polski na klubowym sztandarze – powiedziała Małgorzata Mańka-Szulik, prezydent Zabrza.
Na godną uwagi inicjatywę zdecydował się Piast. Dwaj piłkarze beniaminka Ekstraklasy – Tomasz Podgórski i Wojciech Kędziora – byli gośćmi podczas wigilii w jednej ze szkół podstawowych.
„Pójdźmy wszyscy do stajenki” odśpiewali swoim kibicom piłkarze Jagiellonii. Na specjalnie zmontowanym teledysku widać wyjątkową, świąteczną energię. Umiejętności wokalne piłkarzy z białostockiego klubu oceńcie sami –
We wszystkich klubach odbyło się tradycyjne spotkanie wigilijne. Jak wyglądają takie sympatyczne chwile w Koronie Kielce, możecie zobaczyć tutaj:
Czas świąteczny, to jest także trudny okres dla piłkarzy. Oczywiście wszystko przez zalecenia dietetyczne. – To na pewno pod względem dyscypliny utrzymania diety bardzo ciężki okres. Oczywiście można jeść to, co podano na stół, ale też trzeba się miarkować, by po przerwie i powrocie do klubu wyglądać normalnie – przyznał Richard Zajac. Jeżeli gracze Górali chcą walczyć o utrzymanie wiosną, to na zbyt wielkie objadanie się nie mogą sobie pozwolić.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.