Aleksander Jagiełło uznawany jest za jeden z największych talentów w Akademii Piłkarskiej Legii Warszawa. Młody legionista na łamach oficjalnej strony internetowego klubu opowiada o początkach swojej przygody z piłką i planach na przyszłość.
– Trafiłem tutaj podczas naboru organizowanego przez Akademię Piłkarską. Okazało się, że spełniam warunki i zostałem przyjęty. Później rozpoczęły się treningi, turnieje. Na początku nasze zajęcia opierały się na ćwiczeniach koordynacyjnych oraz zabawach z piłką. Teraz więcej czasu poświęcamy na taktykę – wspominał Jagiełło.
– Było mi bardzo miło, kiedy otrzymałem zaproszenie do pierwszej drużyny, ale zawsze daję z siebie wszystko, niezależnie czy w zespole Macieja Skorży, czy w Młodej Legii. Przede mną jeszcze daleka droga. W poważnej piłce nie mam żadnych osiągnięć, dlatego zrobię wszystko, aby nadal się rozwijać. Jestem tutaj już 11 lat i cieszę się, że powoli wspinam się po kolejnych szczeblach – kontynuował wychowanek Legii.
– Chciałbym trafić do pierwszej drużyny, ale najpierw muszę mieć pewne miejsce w zespole rywalizującym w Młodej Ekstraklasie, a później przebić się do „dorosłej” Legii. Być może w dalekiej przyszłości trafię za granicę, ale na razie o tym nie myślę – zapewnił Aleksander Jagiełło.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.