Jagiellonia Białystok pomimo zamkniętego okienka transferowego ma w planach wzmocnienie kadry zespołu dwójką zawodników, którzy obecnie są bez kontraktu. Według doniesień medialnych jeden z tych ruchów jest już bardzo bliski sfinalizowania.
Białostocki klub bardzo udanie rozpoczął rozgrywki Ekstraklasy. Podopieczni trenera Adriana Siemieńca wygrali cztery z sześciu rozegranych spotkań (przełożony mecz wyjazdowy z Lechem Poznań) i z dwunastoma punktami na koncie plasują się na czwartej pozycji w ligowej tabeli. Tak dobry start sezonu poskutkował nagrodą dla samego Siemieńca, który został wybrany najlepszym szkoleniowcem w sierpniu w ligowych rozgrywkach.
Latem w kadrze Jagiellonii doszło do sporej liczby zmian w składzie. Kontrakt z klubem z Białegostoku podpisali Jarosław Kubicki (ostatnio Lechia Gdańsk), Dominik Marczuk (ex-Stal Rzeszów), Afimico Pululu (ex-Greuther Furth), Jose Naranjo czy Adrian Dienguez (obaj ex-Ponferradina). To jednak nie koniec wzmocnień w zespole z Podlasia.
Włodarze Jagiellonii, jak informuje Jakub Seweryn z portalu Sport.pl, planują w najbliższym czasie pozyskać jeszcze dwóch zawodników. Z racji zamkniętego okienka transferowego mowa o piłkarzach, którzy obecnie nie mają klubu. Celem jest wzmocnienie dwóch pozycji – środka pola i skrzydłowego.
Wiele wskazuje na to, że sprowadzenie środkowego pomocnika uda się zrealizować w najbliższych dniach. Jak poinformował dziennikarz portalu Meczyki.pl – Tomasz Włodarczyk białostocki klub jest bardzo blisko podpisania kontraktu z Aurelienem Nguiambą. To 24-letni francuski zawodnik, który w rundzie wiosennej minionego sezonu był wypożyczony do Jagiellonii z włoskiej Spezii Calcio. Rozegrał łącznie jedenaście spotkań w ligowych rozgrywkach, w których nie zapisał na swoim koncie ani gola, ani asysty.
Nguiamba po wypożyczeniu powrócił do Spezii, która spadła do rozgrywek Serie B. Na początku września rozwiązał jednak swój kontrakt z włoskim klubem, przez co może teraz parafować umowę z Jagiellonią jako wolny piłkarz. Obecnie mają być dogadywane ostatnie szczegóły kontraktu. Były młodzieżowy reprezentant Francji wyceniany jest obecnie przez portal Transfermarkt na 300 tysięcy euro.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.