Jagiellonia odpada z walki o tytuł. Kolejna strata punktów Pszczółek!
Jagiellonia Białystok bez przełamania w lidze. Piłkarze Adriana Siemieńca szczególnie w pierwszej połowie przeważali, ale zdobyli tylko jeden punkt w starciu z Górnikiem Zabrze.
Jeszcze przed meczem szanse Jagiellonii na obronę mistrzowskiego tytułu były minimalne, a po remisie z Górnikiem Zabrze spadły praktycznie do zera. Mistrzowie Polski z ubiegłego sezonu muszą teraz skupić się na walce o utrzymanie miejsca na podium.
Pierwsza część meczu nie zapowiadała, że Jagiellonia straci punkty. Gospodarze dominowali, stwarzali mnóstwo okazji, a Górnik był wyraźnie słabszy. W szeregach Jagiellonii zawodziła skuteczność – kapitalne okazje marnowali m.in. Jesus Imaz i Lamine Diaby-Fadiga.
W 20. minucie Oskar Pietuszewski bardzo ładnym strzałem w kierunku bramki Górnika dał Jagiellonii prowadzenie. Wydawało się, że po tej bramce gospodarze pójdą za ciosem, ale brak skuteczności znów dał o sobie znać.
Górnik przez większość czasu był tłem, ale w 34. minucie wyrównał stan spotkania. Kryspin Szcześniak trafił do siatki po dośrodkowaniu Kmeta.
Po przerwie obraz gry wyrównał się, ale spotkanie nie porywało. Obie drużyny grały niedokładnie, popełniały błędy, a celnych strzałów było jak na lekarstwo.
W doliczonym czasie gry Lukoszek miał szansę na zwycięskiego gola dla Górnika, jednak świetną interwencją popisał się Abramowicz, który wyciągnął piłkę zmierzającą tuż obok słupka.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.