Zimowe wietrzenie w szatni w Jagiellonii Białystok trwa. Białostocką drużynę tym razem opuścił z kolei Bogdan Tiru, który dzięki transferowi definitywnemu, powraca do swojej ojczyzny.
Nowym pracodawcą Tiru będzie rumuńskie CFR Cluj. Drużyna z Kluż-Napoki aktualnie jest wiceliderem ligi rumuńskiej i po dwudziestu jeden spotkaniach traci do lidera FCV Farul jeden punkt. Tiru z nowym klubem podpisał 2,5-letni kontrakt.
Tym samym z Jagiellonii odchodzi kolei zawodnik w ostatnich dniach. Tiru w klubie z Białegostoku występował od lutego 2020 roku. Rozegrał łącznie 80 spotkań we wszystkich rozgrywkach, w których zapisał na swoim koncie trzy gole oraz asystę. W tym sezonie wystąpił w piętnastu spotkaniach, w których nie zapisał na swoim koncie ani gola, ani asysty. Zebrał łącznie osiem żółtych kartek, przez co w minionej rundzie jesiennej musiał dwukrotnie pauzować z powodu kartek.
Tiru jest czwartym zawodnikiem, który w ostatnich dniach opuścił Jagiellonię. Wcześniej swoje kontrakty rozwiązali obrońca Ivan Runje i skrzydłowy Konrad Wrzesiński, a z kolei Fedor Cernych przeniósł się na Cypr, gdzie będzie grać dla AEL-u Limassol. Według doniesień medialnych klub chciałby opuścić również jeden z liderów drużyny – Marc Gual, który jest wypożyczony do klubu z Białegostoku do końca sezonu.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.