Jagiellonia Białystok ma za sobą nieudany sezon w PKO Bank Polski Ekstraklasie. Pszczółki zajęły dziewiąte miejsce w lidze, a jeszcze w trakcie sezonu pracę stracił BogdanZając. Kilka dni temu Jaga ogłosiła, że do klubu wraca IreneuszMamrot, który już rozpoczął pierwsze porządki w kadrze.
Białostocki klub w oficjalnym komunikacie poinformował, że w nowym sezonie żółto-czerwonych barw na pewno nie będzie reprezentował MyrosławMazur. Kontrakt Ukraińca wygasł wraz z końcem sezonu i Jagiellonia nie była zainteresowana dalszą współpracą z 22-latkiem.
Trudno się dziwić, że tak się stało. Mazur rozegrał zaledwie trzy mecze ligowe w minionym sezonie i nie był w nich wyróżniającą postacią. O jego odejściu mówiło się już od dłuższego czasu.
Wolną rękę w poszukiwaniu klubu dostał natomiast KrisTwardek. Urodzony w Kanadzie piłkarz zagrał w 15 meczach w minionym sezonie, ale również nie były to występy, które pozwoliłyby mu przekonać do siebie klub i sztab szkoleniowy.
24-latek ma jednak ważny kontrakt do końca sezonu 2022-23, ale jeśli zgłosi się po niego jakiś klub, Jagiellonia nie będzie robiła mu problemów z odejściem.
Trener Ireneusz Mamrot na oficjalnej konferencji prasowej przyznał również, że w jego drużynie trudno będzie znaleźć miejsce dla MartinaKostala, JuanaCamary i OgnjenaMudrinskiego.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.