BogdanZając nie jest już trenerem Jagiellonii Białystok – poinformował podlaski klub na swojej oficjalnej stronie internetowej.
O zakończeniu współpracy pomiędzy obiema stronami mówiło się już od kilkunastu dni. Jaga gra bardzo słabo, nie wygrywa, obsuwa się w ligowej tabeli, a ostatnia porażka z Pogonią Szczecin była tylko gwoździem do trumny…
Były asystent Adama Nawałki objął drużynę tuż przed obecnym sezonem. Debiut zaliczył bolesny, bo w słabym stylu odpadł z Fortuna Pucharu Polski. W lidze jednak jego zespół zaczął obiecująco, wygrywając m.in. przy Łazienkowskiej z Legią, jednak im dalej w las, tym było tylko gorzej.
Wiosną Pszczółki wygrały zaledwie jedno spotkanie – na otwarcie z Lechią Gdańsk. Jak się jednak okazało były to miłe złego początki, bo w kolejnych sześciu meczach białostoczanie zdobyli zaledwie dwa punkty. Drużyna, która miała włączyć się do walki o pierwszą piątkę, zajmuje dzisiaj dwunaste miejsce w PKO Bank Polski Ekstraklasie…
Zarząd Jagiellonii postanowił podziękować Zającowi za współpracę. Funkcję pierwszego trenera będzie na razie pełnił Rafał Grzyb – dotychczasowy asystent szkoleniowca.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.