Jak Barcelona ma przetrwać bez Messiego? Jakość drewna
Stało się to, co się stać musiało. Wielki Leo Messi, król futbolu, doznał kontuzji. Poprzednio wypadł z gry z powodu urazu dwa lata temu. Koledzy odzwyczaili się od sytuacji, w której nie mogą liczyć na swojego lidera, a Luis Enrique nie spotkał się z nią nigdy. Co zrobić, jak przeżyć ten czas?
Mecz ligowy z Las Palmas, w którym, na samym początku, Leo musiał zejść z boiska z zerwaniem więzadeł pobocznych w lewym kolanie, a potem spotkanie Ligi Mistrzów z Bayerem Leverkusen pokazały, że można wygrywać i bez asa, ale jest to niezwykle trudne. Przed zespołem jeszcze co najmniej sześć takich gier, które też trzeba zakończyć zwycięsko. Pewne jest jedno: w tym okresie kibice Barcy będą szczęśliwi z każdej, nawet najniższej i osiągniętej w najgorszym stylu wygranej z każdym, nawet najsłabszym rywalem. Czyli – wrócą z niebios na ziemię, poczują się normalnie, tak jak fani (prawie) każdego innego zespołu na świecie. Jednak trzech napastników
W meczu z Las Palmas dwa gole strzelił Luis Suarez. Jednak granie futbolu takiego, jak z Messim tylko że bez niego, nie wychodziło. Dlatego przed potyczką z Niemcami przez prasę katalońską przetoczyła się fala artykułów, autorzy podpowiadali Luisowi Enrique, co winien zrobić, by pomóc drużynie. Rozrysowano wiele ustawień taktycznych, których zastosowania mogłoby sprawić, iż brak gwiazdy stałby się prawie niezauważalny.
(…)
Klasowy trener czy w ogóle menedżer musi charakteryzować się pewną cechą: każde osłabienie, stratę, winien umieć przekuć w korzyść dla swojego teamu. Czyli być zdolnym do zatuszowania szkód wynikłych z ubytku, a znaleźć nowe, trafne rozwiązania, tak by po powrocie ów lider zastał zespół udoskonalany, w którym i jemu łatwiej się gra. – Przekonamy się teraz, z jakiego drewna zbudowany jest nasz statek – powiedział po wypadnięciu Argentyńczyka z gry. Tak naprawdę to zobaczymy jednak, co w głowie ma on sam.
Leszek ORŁOWSKI
Cały artykuł można znaleźć w najnowszym numerze Tygodnika „Piłka Nożna”
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.