Od początku obecnego sezonu absolutnie podstawowym zawodnikiem Legii Warszawa jest Danijel Ljuboja. Jednak w najbliższych meczach stołeczny zespół prawdopodobnie będzie musiał radzić sobie bez tego gracza.
Po szczegółowych badaniach okazało się, że Ljuboja ma naderwany jeden z mięśni przywodziciela uda. Na razie nie wiadomo, ile potrwa przerwa. Optymistyczny wariant zakłada dwa tygodnie bez piłki. W pesymistycznych założeniach Ljuboję czeka rozbrat z futbolem nawet do trzech miesięcy.
– Danijel pozostaje w rękach lekarzy i masażystów. To od nich zależy, czy będzie zdolny do gry i oni podejmą decyzję, w jaki sposób go leczyć. Oni również podejmą decyzję, czy będzie leczył się w Polsce czy na rehabilitację wyjedzie za granicę – wyjaśnił Jan Urban.
Wszystko wskazuje na to, że Legia będzie musiała radzić sobie bez Ljuboi w meczach z Górnikiem Zabrze i Polonią Warszawa.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.