– To kluczowe spotkanie. Przystąpimy do niego pewni siebie – przyznał na początku konferencji, selekcjoner reprezentacji Finlandii, Jacob Friis. W czwartek jego zespół towarzysko przegrał z Norwegią 0:1, ale Duńczyk nie przywiązuje zbytniej wagi do tego rezultatu. – Zagrało tam kilku mniej doświadczonych zawodników. Przed meczem z Polską przeprowadzimy kilka zmian – zapewnił.
48-latek podkreślił także z jakim nastawieniem podchodzi do decydującej fazy eliminacji MŚ. – Wierzymy w to, co robimy. Cieszy nas to, że w końcowym etapie kwalifikacji nie jesteśmy w tyle. Sytuacja w tabeli jest bardzo wyrównana – dodał.
Zapowiedział również, jak zamierza zagrać w niedzielę z Polską. – Ważne, by nie bronić się cały czas. To chcemy wykluczyć. Z ostatniego spotkania nie mogę wykorzystać zbyt wielu rzeczy, bo Polacy zagrają teraz u siebie. Dlatego nasze podejście musi być nieco inne – powiedział.
Szwedzi wybrali stadion na potencjalny finał baraży o mundial
Jeżeli Szwecja upora się z Ukrainą w półfinale baraży o udział w mistrzostwach świata to będzie gospodarzem finału. Decydujący mecz może odbyć się w Solnie.