W jedynym niedzielnym meczu PKO BP Ekstraklasy Śląsk Wrocław podejmie Pogoń Szczecin. Czy gospodarze odniosą pierwsze zwycięstwo w tym sezonie? A może goście wygrają po raz drugi?
Pogoń zaczęła sezon ligowy od zwycięstwa. (fot. Krzysztof Cichomski)
Portowcy są jedyną drużyną, która reprezentuje Polskę w eliminacjach Ligi Konferencji Europy i nie przełożyła w ten weekend spotkania ligowego. Nie poszła śladami Lecha Poznań, Rakowa Częstochowa oraz Lechii Gdańsk. Gdyby tak się stało, dziś nie odbyłby się żaden mecz PKO BP Ekstraklasy.
Pogoń nie skorzystała jednak z możliwości danej europucharowiczom. Trzy dni po starciu z Broendby zagra ze Śląskiem i postara się o drugie trzy punkty w bieżących rozgrywkach. Przed tygodniem pokonała Widzew Łódź.
– Chciałbym zwrócić uwagę, że Pogoń jako jedyna z pucharowiczów nie przełożyła meczu i za to ogromny szacunek. Jeżeli mamy robić wyniki w europejskich pucharach, to jeśli odpoczywamy już na początku sezonu to nie jest dobre. To nie wychowuje zawodników, którzy mogą wtedy pokonywać własne słabości. Dla Pogoni ogromny szacunek i oby doszli w pucharach jak najdalej. W czwartek zagrali słabą pierwszą połowę, ale w drugiej wyglądało to już dobrze. Wiemy, że mają szeroką kadrę, zmiennicy dali im dodatkową jakość. Myślę, że nie ma jeszcze kumulacji zmęczenia i rywal podejście do niedzielnego meczu świeży – powiedział w trakcie konferencji prasowej Ivan Djurdjević, opiekun Wojskowych.
Jego podopieczni z pewnością nie okażą rywalowi przesadnie dużego respektu. Sezon zaczęli od bezbramkowego remisu z Zagłębiem Lubin. Celują więc w premierowe zwycięstwo.
To, czy uda im się je odnieść, okaże się wieczorem. Pierwszy gwizdek arbitra zaplanowano na godzinę 17:30.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.