Odpowiedź jest prosta: tragicznie. Reprezentant Polski po odmowie występu w rezerwach Lille został wezwany na dywanik. Polak dostał burę, a jako środek doprowadzający go do pionu zastosowano karę finansową. Co teraz?
– Trenuję z drużyną i liczę, że z Valenciennes jednak zagram – mówi Jeleń, który chyba sam nie do końca wierzy w wypowiadane przez siebie słowa. Jego sytuacja na niespełna trzy miesiące przed Euro 2012 jest dramatyczna.
– Do końca lutego walczyliśmy jeszcze z menedżerem o możliwość odejścia, abym mógł uratować formę na EURO. Działacze Lille wyrazili zgodę, ale trener Rudi Garcia powiedział „nie”. A potem zaczął odsyłać mnie na trybuny – mówi Polak na łamach Super Expressu.
Przyznać trzeba, że napastnik znad Wisły znalazł się niejako w sytuacji bez wyjścia, wpadł w błędne koło. Nie gra, bo prezentuje słabą formę, a poprawić jej nie ma możliwości, bo nie gra. Nie trzeba być wybitnym znawcą futbolu, żeby stwierdzić, że Jeleń rzeczywiście daleki jest od formy pozwalającej na występy w jakiejkolwiek ekstraklasie. A gdzie tu Euro?
– Trudno, trzeba zacisnąć zęby i zapierdzielać na treningach. Może uda się coś jeszcze ugrać. Gorzej już być nie może. Jeśli trener dalej nie będzie mnie chciał, to wytrzymam te dwa miesiące i odejdę – mówi piłkarz. Jeśli tak dalej pójdzie, Jelenia zabraknie (a przynajmniej powinno zabraknąć) na polsko – ukraińskich mistrzostwach.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.