Jak wygląda sytuacja w PKO Ekstraklasie po środowym nadrabianiu zaległości?
Legia wydostała się ze strefy spadkowej
W środę rozegrane zostały dwa zaległe mecze w rozgrywkach PKO Ekstraklasy. W pierwszym z nich Raków Częstochowa zaskakująco przegrał z Górnikiem Zabrze 1:2, natomiast w drugim w powrotnym meczu Aleksandara Vukovicia Legia Warszawa przełamała się i rozbiła Zagłębie Lubin 4:0.
W związku z powyższym doszło do pewnych przetasowań także w tabeli rozgrywek. Swoją szansę, aby wskoczyć na podium zmarnował Raków, który pozostaje na czwartym miejscu. W górę tabeli pnie się natomiast Górnik. Zabrzanie punktują obecnie doskonale i wskoczyli na szóstą lokatę.
W środę ważne trzy punkty dopisała wspomniana Legia. Mistrzowie Polski odbili się od dna tabeli i wydostali ze strefy spadkowej. Legia znajduje się tuż nad kreską, choć będące za nią Warta Poznań i Górnik Łęczna mają tyle samo punktów. Dwie lokaty i pięć punktów przed Legionisty znajduje się ich środowy rywal, czyli Zagłębie.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.