Z końcem bieżącego sezonu wygasa kontrakt Goncalo Feio z Legią Warszawa. Wciąż nie jest pewna przyszłość portugalskiego szkoleniowca.
Feio jest trenerem Wojskowych od kwietnia 2024 roku. W tym czasie doszedł do ćwierćfinału Ligi Konferencji oraz zdobył Puchar Polski, jednak rozczarowujące są jego wyniki w PKO BP Ekstraklasie, w której Legia zajmuje dopiero 5. miejsce w ligowej tabeli. Wciąż nie wiadomo jaką decyzję w jego sprawie podejmie dyrektor sportowy Michał Żewłakow. Według słów Feio z konferencji prasowej przed meczem z Lechem Poznań decyzji swojego przełożonego nie zna również on sam.
– Mam kontrakt z Legią do końca obecnego sezonu – na tę chwilę nie rozpoczęły się żadne rozmowy w sprawie jego przedłużenia. To tyle, co mogę powiedzieć na ten temat. Na pewno każda ze stron ma swoje wnioski i oczekiwania, te wnioski są potrzebne i rozmowy o nich, jeśli tytuł mistrzowski ma wrócić do Warszawy. Chodzi o sprawy około sportowe i organizacyjne – powiedział były trener Motoru Lublin.
Tymczasem w niedzielę o 17:30 podopieczni Feio spróbują zrewanżować się na Lechu za upokorzenie, którego doznali w listopadzie ubiegłego roku w Poznaniu przegrywając 2:5. Potem przed końcem sezonu Wojskowych czekają jeszcze pojedynki z: Widzewem Łódź, Cracovią i Stalą Mielec. Po tych spotkaniach wyjaśni się przyszłość szkoleniowca. (AC)
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.