W ostatnich tygodniach we włoskich mediach pojawiło się wiele spekulacji na temat przyszłości Łukasza Skorupskiego. Polski bramkarz występuje aktualnie na zasadzie wypożyczenia z Romy do Empoli, ale niewykluczone, że w lecie poszuka możliwości definitywnej zmiany barw klubowych.
Łukasz Skorupski zastanawia się nad swoją przyszłość
Dziennik „La Stampa” poinformował, że chrapkę na skorzystanie z usług Skorupskiego ma Torino, gdzie przygotowują się na odejście Joe Harta. Reprezentant Anglii jest jedynie wypożyczony do Turynu z Manchesteru City i jest praktycznie przesądzone, że po sezonie wróci na Wyspy. Wzrok włodarzy popularny Byków skupił się więc właśnie na Polaku, który za swoje występy w Empoli zbiera bardzo dobre noty.
Od początku rozgrywek Skorupski wystąpił w osiemnastu ligowych spotkaniach, w których zachował aż dziewięć czystych kont. Jego liczby stawiają go z kolei w jednym szeregu z najlepszymi golkiperami w całej Serie A.
Jak się okazało, przyszłość 25-latka jest ściśle związana z losami innego polskiego bramkarza – Wojciecha Szczęsnego. Jeśli bowiem Roma zdecyduje się na jego wykupienie z Arsenalu, to Łukasz Skorupski będzie szukał drogi ucieczki ze Stadio Olimpico. Jego umowa ze stołecznym klubem obowiązuje do końca czerwca 2021 roku.
– Jak go kupią, to myślę, że moja przyszłość nie będzie związana z Romą. Wybiorę wtedy inny kierunek. Chcę grać, rozwijać się, a nie wrócić na ławkę – powiedział sam zainteresowany, którego cytuje serwis „WP Sportowe Fakty”.
Przypomnijmy, że wspomniane Torino jest gotowe wyłożyć za Polaka około siedmiu milionów euro i niewykluczonego, że Romę taka kwota zadowoli, a zarobione pieniądze pomogą w przyszłych negocjacjach z Arsenalem.
gar, PiłkaNożna.pl źr. La Stampa / WP Sportowe Fakty