Ruch Chorzów odżył sportowo po dwóch zwycięstwach z rzędu. Przyszłość 14-krotnego mistrza Polski nadal jednak bardziej zależy od decyzji gabinetowych niż sukcesów boiskowych.Niebiescy zaczęli sezon z ujemnymi punktami, dokładnie pięcioma, które były efektem licznych grzechów popełnionych w przeszłości. Chorzowianie potrzebowali aż dziesięciu kolejek, żeby wyjść nad kreskę, ale dopięli swego. Punktem zwrotnym była wygrana w Siedlcach. Tydzień później Ruch na własnym boisku pokonał Miedź Legnica i na nowo uwierzył w możliwość skutecznej walki o utrzymanie.
Funkcjonowanie chorzowskiego klubu nadal jest dalekie od ideału, choć prezes Janusz Paterman zapewnia, że pensje i wszelkie zobowiązania są wypłacane na czas. Włodarze Ruchu wspólnie z miastem zadbali o stworzenie planu naprawczego. Jego pierwszym etapem było wprowadzenie planu restrukturyzacji spółki, zaś kolejnym będzie układ wierzycielski, który określi sposób spłaty zadłużenia przez Ruch.
Wierzyciele Ruchu mają spotkać się w listopadzie. Od tego czy wszystkie podmioty zechcą pomóc Niebieskim zależy przyszłość kluby. Jeżeli ktoś wyłamie się z układu to komornik ponownie wkroczy do Ruchu. Zima może być gorąca w Chorzowie.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.