Już tylko godziny pozostały do zakończenia roku 2014. Czas sprzyja więc wszelkiego rodzaju podsumowaniom, a my spojrzymy na ostatnie dwanaście miesięcy oczywiście przez pryzmat piłki nożnej. Jaki był ten rok? Niewątpliwe bardzo bogaty w wielkie wydarzenia, o których pamięć będzie jeszcze długo żyła w naszych głowach. Oto jaki był ten kończący się i schodzący ze sceny rok 2014.
– Rok 2014 rozpoczął się od bardzo smutnego wydarzenia. Zmarł bowiem jeden z najwybitniejszych piłkarzy w historii – Eusebio. Ikona portugalskiego futbolu była żegnana przez cały kraj. Trumna Eusebio została wystawiona na katafalku na stadionie jego ukochanej Benfiki, a transmisja z pogrzebu ściągnęła przed telewizory i komputery miliony kibiców.
– 13 stycznia odbyła się uroczysta gala w Zurychu, podczas której… Złotej Piłki nie otrzymał Leo Messi. Lidera Barcelony zdetronizował jego największy rywal, czyli Cristiano Ronaldo, który po latach czekania w końcu został wyróżniony. Oprócz Messiego, Portugalczyk zostawił w pokonanym polu Franka Ribery’ego.
– Kilka dni później, bo już 18 stycznia, swój pierwszy mecz w nowym roku rozegrała reprezentacja Polski, która pokonała w Zjednoczonych Emiratach Arabskich Norwegię (3:0). Adam Nawałka mógł skorzystać w tym meczu jedynie z zawodników z ligi polskiej, ale nie był to wielki problem, ponieważ nasi rywale także zagrali w dość mocno przetrzebionym składzie. Bramki dla biało-czerwonych zdobywali w tym spotkaniu Brzyski, Kucharczyk i Linetty.
– Podczas zgrupowania w ZEA, Nawałka otrzymał jeszcze jeden termin do wielkiego testowania i selekcji. 20 stycznia zagraliśmy – także w krajowym składzie – z Mołdawią i po trafieniu Pawła Brożka wygraliśmy dość skromnie (1:0). Wtedy nikt nie mógł jeszcze tego wiedzieć, ale w głowie selekcjonera powoli kiełkował pomysł na reprezentację, która kilka miesięcy później miała ograć samych mistrzów świata.
– W najlepsze trwał także kryzys Manchesteru United. Drużyna Davida Moyesa grała fatalnie i chociaż Szkot cały czas się bronił, to kredyt zaufania jakim darzono go na Old Trafford, topniał praktycznie z meczu na mecz. Już w styczniu było wiadomo, że z tego chleba mąki nie będzie, a włodarze Manchesteru będą musieli zweryfikować swoje plany o długoterminowym projekcie związanym ze szkockim menedżerem.
– Wielki dramat przeżył Jakub Błaszczykowski. Ówczesny kapitan reprezentacji Polski podczas spotkania z Augsburgiem zerwał więzadła krzyżowe. Kontuzja wykluczyła pomocnika Borussii Dortmund z gry na wiele miesięcy. LUTY
– Początek lutego upłynął pod znakiem organizacji i oczywiście przeprowadzenia Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. Podczas niej ogłoszono laureatów w poszczególnych kategoriach, a największym zwycięzcą został oczywiście Robert Lewandowski, któremu kapituła przyznała nagrodę dla Piłkarza Roku 2013.
A oto, kto wygrywał w pozostałych kategoriach:
PIŁKARZ ROKU: Robert Lewandowski TRENER ROKU: Jan Urban OBCOKRAJOWIEC ROKU: Dusan Kuciak DRUŻYNA ROKU: Reprezentacja Polski do lat 17 kobiet ODKRYCIE ROKU: Dominik Furman LIGOWIEC ROKU: Radosław Sobolewski PIERWSZOLIGOWIEC ROKU: Rafał Leszczyński
– Luty na pewno zapadł w pamięci wszystkim kibicom Arsenalu. Kanonierzy zebrali solidne manto na Anfield, gdzie w puch i pył rozbił ich walczący o mistrzostwo Anglii Liverpool. The Reds wygrali aż (5:1), a co ciekawe, cztery gole strzelili w ciągu początkowych 20 minut. Bramki londyńczyków strzegł w tym spotkaniu Wojciech Szczęsny.
– 23 lutego wzrok wszystkich kibiców piłkarskich skierował się na Niceę, gdzie odbyła się ceremonia losowania grup eliminacyjnych Euro 2016. Los chciał, że Polacy trafili na takich rywali jak Niemcy, Szkocja, Irlandia, Gruzja i Gibraltar. Grupa bardzo wyrównana, jednak na początku roku trudno było wróżyć z fusów i zastanawiać się jak drużyna Nawałki będzie się prezentowała w jesiennych spotkaniach.
A jak wyglądała reszta wylosowanych grup?
– Z zimowego snu obudziła się T-Mobile Ekstraklasa. Był to sezon reform i wszyscy chcieli jak najszybciej zapewnić sobie miejsce w czołowej ósemce ligi. Kibice nie mieli więc czasu na nudę.
MARZEC
– Podczas gdy 32 najlepsze zespoły świata przygotowywały się powoli do mundialu, reprezentacja Polski szykowała się do startu eliminacji Euro 2016. Adam Nawałka testował piłkarzy na potęgę i 5 marca miał możliwość sprawdzić się z boju ze Szkotami, przyszłymi rywalami grupowymi. Niestety, jego wybrańcy zagrali bardzo słabo i przegrali na Stadionie Narodowym (0:1).
– Zagwarantowanie sobie mistrzostwa w mocnej europejskiej lidze już w marcu to wcale nie taki częsty widok. Sztuka ta udała się piłkarzom Bayernu Monachium, którzy zapewnili sobie mistrzowską paterę już po 27. kolejce Bundesligi. Wyczyn absolutnie rekordowy.
– Rozegrane został El Clasico, czyli mecz, który elektryzuje kibiców na całym świecie. 23 marca Real Madryt stoczył przed własną publicznością heroiczny bój z FC Barceloną. Spotkanie zakończyło się wygraną Dumy Katalonii (4:3).
– Wielki skandal w stolicy Bawarii. Wieloletni prezes Bayernu Monachium, Uli Hoeness został skazany przez sąd na 3,5 roku więzienia za oszustwa podatkowe. Przewinienia ikony Bayernu były tak poważne i tak bardzo wstrząsnęły niemiecką opinią publiczną, że nawet on nie uniknął kary. Cóż, jeśli dokonuje się przekrętów na kwotę ponad 28 milionów euro, to inaczej być nie może.
KWIECIEŃ
– Czara w końcu się przelała i David Moyes został zwolniony z Manchesteru United. Na Old Trafford doszli do wniosku, że pod wodzą tego szkoleniowca drużyny nie czeka nic dobrego i w sumie nie można się im dziwić, ponieważ Czerwone Diabły nie awansowały finalnie nawet do Ligi Europy. Miejsce Moyesa tymczasowo zajął Ryan Giggs, który zanotował kilka niezłych spotkań.
– Zakończyła się faza zasadnicza rozgrywek ekstraklasy i liga została podzielona na dwie grupy. Drużynom podzielono zdobyte punkty i cała zabawa zaczęła się praktycznie od początku.
– Stało się! Po długich przygotowaniach, Tygodnik „Piłka Nożna” zmienił swój format. Opinie na początku był mieszane, ale ostatecznie zdołaliśmy się obronić treścią, dobrymi artykułami i mocnymi wywiadami.
Tak jest, „Piłka Nożna” w nowym formacie już od jutra będzie czekać na Was w kioskach! pic.twitter.com/lBZsSJ2hpU
– Barcelona została ukarana rocznym zakazem transferowym za złamanie reguł FIFA dotyczących sprowadzenia do klubów piłkarzy poniżej osiemnastego roku życia.
MAJ
– Z gry w reprezentacji Polski zrezygnował Eugen Polanski. Piłkarz nie mógł porozumieć się z selekcjonerem i po ostrej krytyce jego metod szkoleniowych ogłosił, że nie chce być już więcej powoływany. Jego decyzja była szeroko komentowana, ale praktycznie wszyscy dziennikarze byli zgodni, że wypięcie się na kadrę Nawałki oznacza definitywny koniec pomocnika Hoffenheim w zespole narodowym.
– Biało-czerwoni zagrali towarzysko z Niemcami i po raz kolejny nie przegrali. Tym razem zmierzyliśmy się z naszymi zachodnimi sąsiadami w Hamburgu, a mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Niemcy zagrali trzecim składem, a w naszym zespole zadebiutował Thiago Cionek, którego Adam Nawałka wypatrzył we włoskiej Modenie.
– W Hiszpanii przerwana została dominacja wielkiej dwójki. Real i Barcelonę pogodzili piłkarze Atletico Madryt, którzy wywalczyli swoje pierwsze mistrzostwo kraju od 1996 roku. Rojiblancos do tego sukcesu poprowadził Diego Simeone – jedno z największych odkryć trenerskich ostatnich lat.
– Mistrza poznaliśmy także w Anglii, gdzie po to najważniejsze trofeum sięgnęli gracze Manchesteru City. Podopieczni Manuela Pellegriniego zapewnili sobie tytuł w ostatniej kolejce po wygranej z West Hamem (2:0).
– W Polsce, już drugi sezon z rzędu, najlepsza okazała się Legia Warszawa, która na finiszu rozgrywek nie miała sobie równych i wyprzedziła w ligowej tabeli Lecha Poznań i Ruch Chorzów. Z elitą pożegnał się zmagający się z problemami finansowymi Widzew Łódź, a także – tu niespodzianka – bogate i płacące zawsze na czas Zagłębie Lubin.
– Nieco wcześniej niż tradycyjnie (ze względu na zbliżający się mundial) rozegrane zostały finały dwóch europejskich pucharów. Ligę Europy wygrała Sevilla, która po serii rzutów karnych pokonała w Turynie Benfikę Lizbona. Jeszcze więcej emocji mieliśmy w finale Ligi Mistrzów, gdzie Real rzutem na taśmę zdołał dogonić Atletico i wygrać po dogrywce (4:1). Królewscy długo czekali na ten sukces, ale w końcu udało im się sięgnąć po upragnioną Decimę, czyli dziesiąty Puchar Europy.
– Robert Lewandowski został królem strzelców Bundesligi. Reprezentant Polski strzelił w sezonie 2013-14 dwadzieścia goli i zostawił w pokonanym polu m.in. Mario Mandzukicia, którego miał zastąpić w Bayernie Monachium.
– FC Barcelona ogłosiła nazwisko nowego szkoleniowca. Ustępującego ze stanowiska Gerardo Martino zastąpił wieloletni piłkarz klubu – Luis Enrique, który prowadził wcześniej AS Romę i Celta Vigo.
– Posuchę, jeśli chodzi o zdobywanie pucharów przerwał londyński Arsenal. Podopieczni Arsene’a Wengera pokonali w finale FA Cup Hull City (3:2) i zdobyli pierwsze trofeum od – uwaga! – 8 lat 11 miesięcy i 25 dni. Warto dodać, że spory udział w tym sukcesie miał Łukasz Fabiański, który kilka tygodni później przeszedł do Swansea City.
– Trzecie mistrzostwo Włoch z rzędu, a 30. w ogóle zdobył Juventus. Podopieczni Antonio Conte zdobyli w całych rozgrywkach aż 102 punkty i wyprzedzili Romę oraz Napoli.
– Manchester United poinformował, że nowym menedżerem zespołu zostanie Louis van Gaal. Holenderski szkoleniowiec miał objąć stery Czerwonych Diabłów po zakończeniu mundialu.
CZERWIEC
– Towarzyski mecz Polska – Litwa w Gdańsku. Bramki Arkadiusza Milika i Roberta Lewandowskiego zapewniły nam zwycięstwo. Warto przypomnieć, że był to ostatni sprawdzian reprezentacji przed ruszającymi jesienią eliminacjami do mistrzostw Europy.
– Początek najważniejszego wydarzenia piłkarskiego roku, czyli mistrzostw świata. „Piłka Nożna” miała na nich swojego człowieka, który dzień po dniu relacjonował kolejne wydarzenia. Paweł Kapusta, bo nim mowa to autor wielu świetnych materiałów, reportaży i zdjęć.
– Faza grupowa mundialu obfitowała w niespodzianki. Do takich należy bowiem uznać klęski Hiszpanów, Włochów, Anglików, Rosjan czy Portugalczyków. Sporym zaskoczeniem była z pewnością zaskakująco dobra gra Kostaryki, solidna postawa Amerykanów, efektowny oraz radosny futbol Kolumbii, a także wyjście z grupy Greków i Algierczyków.
– Pierwsza runda mistrzostw świata wykreowała także wielu bohaterów. Z formą na czas turnieju trafili bramkarze – Guillermo Ochoa, Keylor Navas czy też Tim Howard. W polu rozbłysła gwiazda znakomitego Kolumbijczyka, Jamesa Rodrigueza. Na stałym, bardzo wysokim poziomie grali Niemcy, Argentyńczycy, Holendrzy i Brazylijczycy, którzy z marszu wyrośli na wielkich faworytów całej imprezy.
– 24 czerwca Luis Suarez upolował swoją kolejną, już trzecią ofiarę. Napastnik reprezentacji Urugwaju w trakcie spotkania z Włochami ugryzł Giorgio Chielliniego i było jasne, że kary nie uniknie. Popularny „Kanibal” został oczywiście zawieszony do końca turnieju, a następnie zdyskwalifikowany na cztery miesiące. Co ważne, w tym czasie Suarez nie mógł trenować z kolegami, a nawet pojawiać się na stadionach.
LIPIEC
– W fazie pucharowej także nie brakowało zaskakujących rozstrzygnięć. Do 1/4 finału awansowała chociażby rewelacyjna Kostaryka. Wiele meczów rozstrzygało się dopiero po dogrywkach, lub nawet rzutach karnych. W regulaminowym czasie gry do ćwierćfinału awansowali jedynie Holendrzy, Kolumbijczycy i Francuzi. Dogrywki potrzebowali nawet Niemcy, którzy w 1/8 finału męczyli się z Algierczykami.
– Emocji nie brakowało także w spotkaniach ćwierćfinałowych, jednak to półfinały najbardziej zapadły kibicom w pamięć. Marzący o Pucharze Świata Brazylijczycy, zostali przed własną publicznością ośmieszeni i rozgromieni przez Niemców aż (1:7).
W drugim meczu o finał Argentyna wygrała z Holandią po konkursie rzutów karnych, a bohaterem został Sergio Romero, który swoimi świetnymi paradami wprowadził swój zespół do finałowego starcia.
– W wielkim finale Niemcy pokonali Argentynę, a gola na wagę Pucharu Świata zdobył rezerwowy Mario Goetze, który zmienił Miroslava Klose (tego samego, który pobił rekord Ronaldo w ilości goli strzelonych podczas mundiali). Nasi zachodni sąsiedzi sięgnęli po złoto po raz czwarty w historii. Leo Messiemu i spółce pozostało srebro i żal po zmarnowanej szansie.
– W lipcu piłkarzem Sevilli został reprezentant Polski, Grzegorz Krychowiak. Klub z Andaluzji zapłacił za niego około sześciu milionów funtów, a on sam złożył podpis pod czteroletnim kontraktem.
– Swoje wielkie marzenie spełnił z kolei Robert Lewandowski, który na zasadzie wolnego transferu zamienił Borussię Dortmund na Bayern Monachium. O tym, że Polak przeprowadzi się do stolicy Bawarii wiedzieliśmy już w styczniu, jednak w lipcu formalności stało się zadość.
– Pod koniec miesiąca odbyło się pierwsze starcie Legii Warszawa z Celtikiem w eliminacjach Ligi Mistrzów. Wielu skazywało mistrzów Polski na pożarcie, jednak okazało się, że Henning Berg znakomicie przygotował zespół, a jego podopieczni zdemolowali Szkotów aż (4:1). W tym momencie drzwi do Champions League zostały mocno uchylone.
– Nowym zawodnikiem Barcelony został Luis Suarez. Człowiek, który o mało nie poprowadził Liverpoolu do mistrzostwa Anglii, trafił do stolicy Katalonii za kwotę 81 milionów euro. Jako, że Urugwajczyk był zawieszony, to w koszulce Blaugrany mogliśmy go zobaczyć dopiero w październiku.
– Z Juventusem pożegnał się Antonio Conte. Trener, który był twórcą wielkich sukcesów Starej Damy w ostatnich sezonach, odszedł z klubu i niedługo potem objął fotel selekcjonera reprezentacji Włoch. Jego miejsce w Turynie zajął Massimiliano Allegri.
SIERPIEŃ
– Niestety, przyszedł sierpień i wszyscy staliśmy się świadkami największej kompromitacji w historii klubowej piłki w Polsce. W rewanżowym meczu z Celtikiem, na ostatnie minuty wpuszczony do gry został bowiem Bartosz Bereszyński. Legia wygrała na wyjeździe (2:0), jednak jak się okazało, „Bereś” był nieuprawniony do gry, a mistrzowie Polski zostali ukarani walkowerem i pożegnali się z rozgrywkami.
„Skandal! To niedopuszczalne!” – krzyczały niektóre media. „Fu*k UEFA” – pisały kolejne, jednak prawda jest taka, że organizacyjnie Legia nie zdała egzaminu i chociaż na boisku była fantastyczna i wygrała bez dwóch zdań, to przegrała przez błąd ludzki. Dariusz Mioduski i Bogusław Leśnodorski próbowali się tłumaczyć i odwoływać, ale UEFA była nieugięta. Legia złożyła co prawda apelację do CAS, ale klamka zapadła i to Celtic awansował do kolejnej rundy eliminacji, gdzie potem przegrał ze słoweńskim Mariborem.
– Legia zdołała awansować do fazy grupowej Ligi Europy, ale była to niestety nagroda pocieszenia. Szansa na grę w Champions League była bowiem ogromna, tym bardziej, że Wojskowi prezentowali się w lecie bardzo dobrze. Nie udało się i możemy jedynie powtarzać „A może za rok…”
– Jak spisali się nasi pozostali przedstawiciele na arenie międzynarodowej? Tak jak zawsze – chciałoby się powiedzieć. Lech skompromitował się w starciu z amatorami ze Stjernan, natomiast Ruch został wyrzucony z pucharów przez Metalist Charków, późniejszego rywala Legii w grupie Ligi Europy.
– Sezon piłki klubowej tradycyjnie już rozpoczął się meczem o Superpuchar Europy. Zwycięzcy Ligi Mistrzów – Real Madryt pokonali w Cardiff triumfatorów Ligi Europy – Sevillę (2:0). Obie bramki dla Królewskich strzelił niezawodny Cristiano Ronaldo.
– A pod koniec miesiąca odbyło się losowanie fazy grupowej Ligi Mistrzów.
– Nowym piłkarzem Dynama Kijów został Łukasz Teodorczyk. Napastnik Kolejorza zdecydował się spróbować swoich sił na Ukrainie, a sam Lech Poznań zarobił na nim bardzo dobre pieniądze, bo aż 4 miliony euro.
– A w ekstraklasie byliśmy świadkami wielkiego powrotu. Z Lechem Poznań pożegnał się Mariusz Rumak, a jego miejsce zajął Maciej Skorża.
WRZESIEŃ
– Kiedy opadł już kurz po mistrzostwach świata, Europa zajęła się eliminacjami do Euro 2016. Kibice w Polce podchodzili do pierwszego meczu z Gibraltarem ze sporym dystansem, jednak jak się okazało, nie był to przeciwnik, który mógłby nam sprawić jakiekolwiek problemy. Wygraliśmy aż (7:0), a cztery bramki zapisał na swoim koncie Robert Lewandowski. Po raz pierwszy za kadencji Adama Nawałka mogliśmy zobaczyć, że tworzą się zręby porządnego zespołu. Wiadomo, rywal nie był z najwyższej półki, ale dobry początek kampanii eliminacyjnej zawsze jest ważny.
– Arkadiusz Milik zaczął walczyć o miejsce w pierwszym składzie Ajaksu Amsterdam i robił to w naprawdę niezłym stylu. Polski napastnik podczas meczu Pucharu Holandii przeciwko JOS Watergraafsmeer strzelił aż sześć bramek. Ajax wygrał (9:0) i chociaż grał z półamatorami, to wyczyn snajpera z Tychów należy docenić.
PAŹDZIERNIK
– 11 października 2014 roku już na stałe zapisze się na kartach historii polskiego futbolu. Biało-czerwoni w swoim drugim meczu eliminacji mistrzostw Europy zmierzyli się na Stadionie Narodowym z Niemcami i byli skazywania – co raczej niespecjalnie dziwi – na porażkę. Podopieczni Adama Nawałki stoczyli jednak ze świeżo upieczonymi mistrzami świata wielką bitwę i wygrali (2:0). Przypomnijmy sobie wydarzenia tego wieczora.
– Kilka dni później, bohaterowie całej Polski – także na Stadionie Narodowym – podejmowali Szkotów. Rywala ze zdecydowanie niższej półki, jednak to wcale nie oznaczało, że słabego. Zawodnicy Gordona Strachana postawili naszym piłkarzom bardzo wysoko poprzeczkę i zagrali o pełną pulę. Były takie chwile, gdy wydawało się, że Waleczne Serce zdołają zrealizować swój plan, jednak chłopcy Nawałki grali do końca i nie dość, że doprowadzili do wyrównania, to jeszcze niewiele brakowało, by zdołali przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.
– Kolejne El Clasico w 2014 roku. Real ponownie spotkał się z Barceloną na Estadio Santiago Bernabeu, jednak tym razem Królewscy nie zostawili złudzeń odnośnie tego, kto jest lepszy. Stołeczna drużyna wygrała (3:1) po trafieniach Ronaldo, Benzemy i Pepe.
– Na ławkę trenerską powrócił były selekcjoner reprezentacji Polski, Waldemar Fornalik. Gdzie zakotwiczył popularny „Waldek King”? Oczywiście w Ruchu Chorzów, gdzie zastąpił zwolnionego Jana Kociana.
LISTOPAD
– Swoje wielkie marzenie spełnił Marcin Wasilewski. Obrońca Leicester City zadebiutował w Premier League. Doświadczony Polak zagrał w meczu z West Bromwich Albion, który jego drużyna przegrała. Był to pierwszy występ polskiego zawodnika z pola w lidze angielskiej od 2009 roku, kiedy to barwy Boltonu reprezentował Euzebiusz Smolarek.
– Polscy piłkarze kontynuowali wspaniałą jesień. W ostatnim meczu tego roku w el. Euro 2016, podopieczni Nawałki wyjechali w ciężką delegację do Tbilisi. Ciężką tylko z założenia, ponieważ biało-czerwoni rozegrali kolejny dobry i dojrzały mecz, a walecznych Gruzinów odprawili z kwitkiem. Zwycięstwo (4:0) po bramkach Kamila Glika, Grzegorza Krychowiaka, Sebastiana Mili i Arkadiusza Milika pozwoliło naszej reprezentacji na utrzymanie pozycji lidera tabeli.
– Na zakończenie roku zagraliśmy towarzysko ze Szwajcarią. Helweci, którzy grali na brazylijskim mundialu i zajmują bardzo wysokie miejsce w rankingu Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej, nie „przeszli” obok spotkania i walczyli do samego końca o zwycięstwo we Wrocławiu. Ostatecznie mecz zakończył się remisem (2:2), a jego ozdobą było kapitalne uderzenie Milika z rzutu wolnego. Stadiony świata – tak właśnie mówi się o tego typu trafieniach.
– Skoro już jesteśmy przy rankingu FIFA. Dzięki świetnym występom w październiku i listopadzie, nasza reprezentacja w końcu zanotowała spory awans. Po latach, kiedy zajmowaliśmy miejsca w siódmej i ósmej dziesiątce notowania, udało się nam awansować aż na 40. miejsce (rok zakończyliśmy na 41. lokacie).
GRUDZIEŃ
– Real Madryt dołożył kolejne trofeum na swoje konto i potwierdził, że w 2014 roku był zdecydowanie najlepszym zespołem na ziemi. Piłkarze Carlo Ancelottiego w rozgrywanych w Maroku Klubowych Mistrzostwach Świata sięgnęli po puchar i tym samym zdobyli ostatnie brakujące trofeum w historii klubu. Najlepszym graczem turnieju wybrany został Sergio Ramos, który wpisał się na listę strzelców w półfinale oraz finale.
– T-Mobile Ekstraklasa zapadła w zimowy sen. Rundę jesienną w fotelu lidera zakończyła Legia Warszawa, która wyprzedza Śląsk Wrocław i Lecha Poznań. Powodów do zadowolenia nie mają z kolei kibice Zawiszy Bydgoszcz i Ruchu Chorzów, których drużyny zajmują miejsca w strefie spadkowej.
– Zakończyły się rozgrywki grupowe Ligi Mistrzów i Ligi Europy. W bardzo dobrym stylu przebrnęła przez nie (oczywiście Europa League) Legia Warszawa, która jednak swój ostatni mecz tego etapu musiała rozegrać przy pustych trybunach. Powód? Fatalne zachowanie kibiców podczas wyjazdowego spotkania z Lokeren, gdzie pozwolili oni sobie na rasistowskie okrzyki w stosunku do bramkarza rywali.
Niestety rzecz jasna wszystko skrzętnie zanotował obserwator, posypią się kary dla Legii pic.twitter.com/d7ypTwQYRL
Wspomniana Legia Warszawa trafiła na mocnego rywala. Ajax Amsterdam to w końcu „spadochroniarz” z Ligi Mistrzów, zespół, który niedawno walczył z Barceloną i Paris Saint-Germain. Przeciwnik do przejścia, ale Legia w starciu z mistrzami Holandii faworytem na pewno nie jest.
– Rok w polskim futbolu zakończył się małym skandalem. Napastnik Legii, Arkadiusz Piech miał sobie pozwolić na uderzenie lekarza dyżurującego na izbie przyjęć szpitala w Świdniku. Miał, ponieważ sam piłkarza stanowczo zaprzeczył i wszystko wskazuje na to, że sprawa będzie miał swój finał na sali sądowej.
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.