Lechia Gdańsk prowadzona przez Bogusława Kaczmarka bardzo dobrze spisuje się na wyjazdach. – My jesteśmy taką specjalną drużyną, która cały czas „goni króliczka”. Przypomnę, że to nasze szóste zwycięstwo na wyjeździe, licząc Puchar Polski – powiedział po wygranej nad Ruchem Chorzów trener Lechii.
– Przyczyna naszych potknięć w Gdańsku? Nie chcę zwalać na murawę, ale… Mamy dwa najlepsze boiska treningowe w Polsce. I najpiękniejszy stadion w kraju. Majstersztyk, jeśli chodzi o stylizację i bryłę. Za to płyta na nim odbiega od normy. Tymczasem w Chorzowie stadion jest taki, jaki jest, za to murawa jest jak „dywan”. Płyta w Chorzowie była dziś na bardzo wysokim poziomie – powiedział Kaczmarek.
Lechia musiała radzić sobie bez Abdou Razacka Traore. – Powiedziałem jednej z gazet, że mamy innych, młodych zawodników. Na przykład Kacpra Łazaja. Na ławce miałem zresztą czterech juniorów – zakończył Kaczmarek.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.