Przejdź do treści
Jakich mamy dżokerów w Ekstraklasie?

Polska Ekstraklasa

Jakich mamy dżokerów w Ekstraklasie?

Piłkarze rezerwowi często decydują o wynikach meczów. Jakimi dżokerami dysponują kluby w PKO Bank Polski Ekstraklasie?

PAWEŁ GOŁASZEWSKI


W tym sezonie rezerwowi wpisywali się siedem razy na listę strzelców. Żaden nie dokonał tej sztuki dwukrotnie. Do tego zmiennicy dorzucili sześć asyst i również ani jeden z nich nie popisał się co najmniej dwoma ostatnimi podaniami.

ETATOWI ZMIENNICY

Trenerzy lubią mieć w swych zespołach sprawdzonych wojowników, którzy po wejściu z ławki są w stanie rozstrzygnąć losy spotkania. Takim był chociażby Paweł Tomczyk w reprezentacji Polski U-21 prowadzonej przez Czesława Michniewicza, która wywalczyła awans na Euro U-21, które odbyło się w poprzednim roku. Napastnik wchodził zazwyczaj z ławki, a i tak strzelił trzy gole w eliminacjach. Zresztą w Lechu jego rola była bardzo podobna. 22-latek w barwach Kolejorza rozegrał łącznie 34 mecze, ale tylko w czterech z nich wyszedł w pierwszym składzie. Tomczyk przebywał na boisku zaledwie przez 651 minut, ale nie przeszkodziło mu to w zdobyciu pięciu bramek dla klubu, w którym się wychował.

Napastnik zdecydował się na zmianę barw w letnim oknie transferowym i został wypożyczony do Stali Mielec, gdzie ma zbierać doświadczenie. I faktycznie zbiera minuty znowu wchodząc z ławki. W trzech pierwszych kolejkach pojawił się na boisku za każdym razem, ale zawsze jako rezerwowy. Efekt? 78 minut i jeden gol – nie jest źle.

Tomczyk jest jednym z dziesięciu piłkarzy, którzy w bieżących rozgrywkach wystąpili we wszystkich spotkaniach PKO Bank Polski Ekstraklasy, ale ani razu w pierwszym składzie. Oprócz zawodnika Stali takiego samego wyczynu dokonali: Piotr Krawczyk, Patryk Tuszyński, Arkadiusz Pyrka, Tomas Vestenicky, Desley Ubbink, Bartosz Bida, Giannis Papanikolaou, Przemysław Bargiel oraz Paweł Cibicki. Najwięcej minut uzbierał ten pierwszy, którego licznik przekroczył już 100 minut, ale były piłkarz Legionovii w pierwszej kolejce wszedł na boisko już w 24. minucie, ponieważ kontuzji doznał jego kolega z drużyny – Alex Sobczyk. Zmiana akurat okazała się strzałem w dziesiątkę, bo Krawczyk wpisał się na listę strzelców. Sto minut w weekend przekroczył również Tomczyk.

Biorąc pod uwagę dziesięć ostatnich sezonów, zaczynając od rozgrywek 2011-12, a na trwających kończąc, najczęściej wchodzącym zawodnikiem w tym czasie był Grzegorz Kuświk. Napastnik uzbierał aż 80. wejść z ławki rezerwowych, grając w czterech klubach: GKS Bełchatów, Ruchu Chorzów, Lechii Gdańsk oraz Wiśle Płock. Trudno jednak mówić, aby Kuświk był dżokerem najwyższej klasy, bo strzelił pięć goli. Pod względem liczby występów wyprzedził Piotra Malinowskiego, który jako rezerwowy przez dziesięć ostatnich sezonów rozegrał trzy spotkania mniej, ale za to uzbierał więcej minut. Piłkarz Rakowa Częstochowa wykręcił 2137 minut, grając w dwóch zespołach. W ścisłej czołówce jednej i drugiej klasyfikacji jest Michał Kucharczyk, ale piłkarz Pogoni przewodzi w trzeciej statystyce – liczbie goli po wejściu z ławki. 29-latek wchodził na boisko jako rezerwowy 73 razy i przez 1712 minut strzelił 11 goli i zanotował 6 asyst. Nikt nie może pochwalić się lepszym wynikiem w klasyfikacji kanadyjskiej. Na drugim miejscu jest Maciej Jankowski (8 goli i 6 asyst), a podium zamykają Marcin Robak (10 bramek i 2 ostatnie podania), Mariusz Stępiński (8 trafień i 4 dogrania) oraz Gerard Badia (po 6 goli i asyst).

KRÓL Z ŁAWKI

Skuteczny napastnik w Polsce to towar często deficytowy. Agenci, skauci czy dyrektorzy sportowi potwierdzają, że polskie kluby w każdym okienku transferowym szukają bramkostrzelnych snajperów, nawet jeśli w kadrze jest piłkarz, który gwarantuje dwucyfrową liczbę goli. Wystarczy spojrzeć na Lechię, w której od lat za zdobywanie bramek odpowiada Flavio Paixao, ale mimo to Piotr Stokowiec dostał w zimowym okienku Łukasza Zwolińskiego. Były piłkarz HNK Gorica musiał zapracować na zaufanie szkoleniowca, aby wywalczyć miejsce w składzie. Na początku dostawał po 30 minut gry, bo do podstawowego zestawienia wskoczył dopiero pod koniec rundy zasadniczej. Zwoliński jednak uczciwie pracował na pierwszy skład, bo w poprzednim sezonie, wchodząc z ławki sześć razy strzelił aż pięć goli i dołożył dwie asysty, więc nic dziwnego, że Stokowiec zaczął go w końcu wystawiać od początku. 

Wcześniej takim dżokerem, który po wejściu na boisko zawsze dawał pozytywny impuls drużynie, był Marcin Robak. W sezonie 2016-17 w Lechu doświadczony napastnik był często zmiennikiem Dawida Kownackiego, który był wtedy podstawowym wyborem Nenada Bjelicy. Robak aż szesnaście razy wchodził z ławki, i jako zmiennik strzelił aż dziewięć goli, czyli połowę całego swojego dorobku z tamtych rozgrywek. Jaki był efekt? Napastnik – do spółki z Marco Paixao – sięgnął po koronę króla strzelców! Niezbyt często zdarza się sytuacja, aby zmiennik dostąpił takiego zaszczytu. Zazwyczaj najskuteczniejszy piłkarz ma niepodważalne miejsce w jedenastce i to od niego zaczyna się ustalanie składu. 

– To był szczególny sezon, bo zdaję sobie sprawę, w jakich okolicznościach zdobyłem koronę. To była dziwna sytuacja. Byłem wysoko w klasyfikacji strzelców, a kolejne mecze zaczynałem na ławce. Nie ukrywam, że sądziłem, iż otrzymam pomoc. I otrzymałem, ale tylko od drużyny. Trener właściwie blokował to, abym dostał koronę – mówił trzy lata temu snajper na łamach portalu Sport.pl. Oprócz korony króla strzelców, Robak został także wybrany najlepszym napastnikiem polskiej ligi. – Inni zawodnicy, moi rywale, potrafili docenić chłopaka, który siedział na ławce. Te głosy chyba potwierdziły, że jestem wartościowym piłkarzem – dodał.

KANDYDACI

A kto w tym sezonie może wyrosnąć na dżokera, który zagwarantuje swojej drużynie kilka goli? W poprzednich rozgrywkach bardzo udane wejścia notował Maciej Rosołek z Legii, którego Vuković chce oszlifować pod kątem kolejnego sezonu i przepisu o młodzieżowcu. Wychowanek Pogoni Siedlce strzelił przecież trzy gole, wszystkie po wejściach z ławki, ale każdy miał olbrzymie znaczenie dla losów meczu. Zaczęło się z Lechem, kiedy zdobył bramkę na 2:1, później doprowadził do wyrównania w starciu z ŁKS, kiedy mistrzowie Polski przegrywali 0:1, a na koniec zapewnił Legii remis w spotkaniu z Piastem w rundzie finałowej.

O Tomczyku już wspomnieliśmy wcześniej, ale jeśli wychowanek Lecha po wejściu z ławki będzie błyszczał skutecznością, to Dariusz Skrzypczak nie będzie miał wyjścia i wystawi 22-latka w pierwszym składzie. Taki klub jak Stal nie może sobie pozwolić na trzymanie bramkostrzelnego piłkarza na ławce rezerwowych.

Od kilku sezonów etatowym zmiennikiem jest także Patryk Tuszyński, który w poprzednich rozgrywkach aż 28 razy wchodził na boisko z ławki, najpierw w barwach Zagłębia, a później Piasta. Teraz ten scenariusz powtarza się w Wiśle Płock.

A może jesienią na dobre rozbłyśnie talent Filipa Marchwińskiego? Młodzian nie ma szans na wygranie rywalizacji z Mikaelem Ishakiem, ale mógłby wypromować się jako jego zmiennik. 18-latek rozegrał do tej pory 39 meczów w Lechu, ale aż 31 razy pojawiał się na boisku wchodząc z ławki.

Na skutecznego dżokera liczy też Marek Papszun w Rakowie. Drużyna spod Jasnej Góry ściągnęła latem Vladislavsa Gutkovskisa, który wskoczył do podstawowej jedenastki, więc na ławce wylądowali Felicio Brown Forbes oraz Sebastian Musiolik. Obaj mieli swoje pięć minut w poprzednich rozgrywkach, a dzisiaj muszą pogodzić się z rolą zmienników Łotysza. 



TEKST UKAZAŁ SIĘ W TYGODNIKU „PIŁKA NOŻNA” (NR 38/2020)


Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 4/2026

Nr 4/2026

Polska Ekstraklasa

Raków Częstochowa wypożyczył piłkarza

Raków Częstochowa wydał komunikat, za pośrednictwem którego poinformował o wypożyczeniu piłkarza.

2024.11.24 Czestochowa
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2024/2025
Rakow Czestochowa - Korona Kielce
N/z Stadion Rakowa
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2024.11.24 Czestochowa
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2024/2025
Rakow Czestochowa - Korona Kielce
Stadion Rakowa
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie: Oto następca Rochy w Zagłębiu

Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.

Magdeburg, Sachsen-Anhalt, Deutschland, 03.08.2025: Avnet Arena: 1. Spieltag, Saison 2025/26, 2. Fussball-Bundesliga: 1. FC Magdeburg - Eintracht Braunschweig: Levente Szabó 11, Eintracht Braunschweig *** Magdeburg, Saxony-Anhalt, Germany, 03 08 2025 Avnet Arena 1 Matchday, Season 2025 26, 2 Soccer Bundesliga 1 FC Magdeburg Eintracht Braunschweig Levente Szabó 11, Eintracht Braunschweig Copyright: xdtsxNachrichtenagenturx dts_77384
2025.08.03 Magdeburg
pilka nozna , 2. liga niemiecka
1. FC Magdeburg - Eintracht Braunschweig
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Motor Lublin przedłużył kontrakt z kluczowym zawodnikiem

Motor Lublin ogłosił przedłużenie kontraktu z jednym z najważniejszych członków drużyny. Solidnie zabezpieczył jego przyszłość.

2025.07.20 Lublin pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2025/2026 
Motor Lublin - Arka Gdynia
N/z  Bartosz Wolski
Foto Ireneusz Wnuk / PressFocus

2025.07.20 Lublin Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2025/2026 
Motor Lublin - Arka Gdynia
Bartosz Wolski
Credit: Ireneusz Wnuk / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Hit staje się faktem! Adrian Przyborek trafi do wielkiego klubu Serie A!

Adrian Przyborek będzie grał w Serie A! Polski zawodnik trafi na Półwysep Apeniński, a Pogoń Szczecin zarobi spore pieniądze na swoim zawodniku.

2025.11.09 Szczecin Stadion im. Floriana Krygiera
pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2025/2026
Pogon Szczecin - Jagiellonia Bialystok
N/z Adrian Przyborek
Foto Szymon Gorski / PressFocus

2025.11.09 Szczecin Stadion im. Floriana Krygiera
football Polish PKO Ekstraklasa season 2025/2026
Pogon Szczecin - Jagiellonia Bialystok
Adrian Przyborek
Credit: Szymon Gorski / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Media: Utalentowany obrońca zagra w Ekstraklasie

Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.

2024.09.30 Rzeszow
Pilka nozna Betclic 1 Liga sezon 2024/2025
Stal Rzeszow - GKS Tychy
N/z Michal Synos
Foto Lukasz Sobala / PressFocus

2024.09.30 Rzeszow
Football Polish First League season 2024/2025
Stal Rzeszow - GKS Tychy
Michal Synos
Credit: Lukasz Sobala / PressFocus
Czytaj więcej