Rekord transferowy w Ekstraklasie wisi w powietrzu. Lech Poznań nie zamierza sprzedawać Jakuba Modera taniej, niż za 10 milionów euro. Zgodnie z relacją „Głosu Wielkopolskiego”, znalazł się klub, który jest w stanie wyłożyć taką sumę pieniędzy na stół.
Przyszłość Jakuba Modera stoi pod znakiem zapytania. (foto: 400mm.pl)
Czy Jakub Moder w trakcie tego okienka transferowego zmieni pracodawcę? To bardzo możliwy scenariusz. Młody zawodnik po świetnym, poprzednim sezonie prędko znalazł się na radarach zachodnich drużyn, które od pewnego czasu optują możliwości transferowe. Władze Kolejorza doskonale znają wartość swojej perełki i nie zamierzają rozstawać się z nią za bezcen. Do Poznania miały wpływać już oferty za Modera w wysokości około 6 milionów euro, jednak wszystkie były odrzucane z automatu. Warunkiem do rozpoczęcia jakichkolwiek rozmów jest jeden – 10 milionów euro na stole.
Jak podają dziennikarze „Głosu Wielkopolskiego”, jest klub, który rozważa nad wyłożeniem takiej sumy za 21-latka. Nie sprecyzowano dokładnie o który zespół chodzi, ale niewykluczone, że może być to RB Lipsk lub włoska Bologna. Moder jest aktualnie czołowym zawodnikiem Lecha i włodarze będą mieli twardy orzech do zgryzienia w trakcie podejmowania właściwej decyzji.
Jeśli rzeczywiście Lechowi uda się sprzedać zawodnika za tak ogromne pieniądze, wielkopolski klub odbierze Legii rekord w najdroższej sprzedaży swojego zawodnika i znacząco go wyśrubuje. Aktualnie wynosi on 7 milionów euro i został ustanowiony w momencie transferu Radosława Majeckiego do AS Monaco.
W drużynie z Wielkopolski zapowiada się większa seria sprzedaży. Wczoraj z drużyny odszedł Robert Gumny, który zasilił niemiecki Augsburg. Oprócz Jakuba Modera na wylocie jest również Kamil Jóźwiak. 22-letni pomocnik z Międzyrzecza budzi duże zainteresowanie wśród zagranicznych zespołów, faworytami wydają się drużyny Werderu Brema oraz Derby County. Poznański klub otrzymuje również oferty za Jakuba Kamińskiego, jednak w tym momencie propozycje kupna 18-latka są odrzucane.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.