Jakub Świerczok może wrócić do drużyny Zagłębia Lubin! Piłkarz przeszedł testy medyczne, jednak dolnośląski klub wciąż prowadzi rozmowy ws. zakontraktowania napastnika.
Jakub Świerczok wraca do gry! (fot. 400mm.pl)
Wygląda na to, że Jakub Świerczok jest o krok od powrotu do gry po aferze dopingowej. Podczas gdy polski zawodnik grał w Japonii, kontrola antydopingowa wykryła w jego organizmie niedozwolone środki. Badanie powtórzono i znów wykazano pozytywny wynik, wskutek czego został zawieszony na cztery lata. Polak od początku całej afery jasno twierdził, że nigdy nie sięgał po doping.
Okazuje się jednak, że były reprezentant Polski może wrócić do profesjonalnej gry! Napastnik miał wygrać sprawę przed Trybunałem Arbitrażowym do spraw Sportu w Lozannie, co pozwala mu na wznowienie kariery.
Polak najprawdopodobniej wróci do Zagłębia Lubin, „Miedziowi” chcą powrotu swojego zawodnika i negocjują jego transfer – taką informację przekazał Filip Trokielewicz z portalu mkszaglebie.pl. Świerczok wciąż ma obowiązujący kontrakt z Nagoya Grampus, jednak niebawem powinien zostać rozwiązany.
O zawodnika walczą jeszcze inne, japońskie kluby, jednak scenariusz pozostania w Azji jest bardzo mało prawdopodobny. W tym momencie wszystko wskazuje na to, że napastnik powróci do Polski. Według Trokielewicza, piłkarz miał już przejść testy medyczne w Lubinie. Kwestia transferu do Zagłębia wciąż jest jeszcze otwarta i prowadzone są w tej sprawie zaawansowane rozmowy.
Świerczok zagrał w Zagłębiu w 21 meczach ligowych i strzelił 16 goli. W 2018 roku został sprzedany do bułgarskiego Ludogoretsa za blisko milion euro.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.