Jakub Świerczok zostanie piłkarzem Lecha Poznań? Taki scenariusz kreślą bułgarskie media, które donoszą, że Kolejorz jest zainteresowany napastnikiem Łudogorca Razgrad.
Jakub Świerczok wróci na ekstraklasowe boiska? (fot. Reuters)
27-latek jest związany z mistrzem Bułgarii do końca 2021 roku, jednak w klubie nie zamierzają już na niego stawiać. Wspomniane źródło podaje, że włodarze Łudogorca podjęli decyzję o tym, by napastnik został sprzedany już w lecie, a jednym z potencjalnych kierunków, które mógłby wybrać jest własnie Polska.
„Łudogorec zrobi wszystko, by sprzedać podczas letniego okna transferowego Jakuba Świerczoka” – poinformował na Twitterze Metodi Szumenow, dziennikarz współpracujący m.in. ze Sky Sports, Tha Guardian czy Four Four Two.
Zdaniem Szumenowa, Łudogorec chciałby zarobić na swoim napastniku dobre pieniądze, a jednym z klubów, które trzymają rękę na pulsie jest właśnie wspomniany Lech Poznań.
Kolejorz już za kilka tygodni będzie potrzebował nowego snajpera. Najskuteczniejszy zawodnik drużyny, Christian Gytkjaer nie przedłużył swojego kontraktu i po zakończeniu sezonu zmieni otoczenie. Znalezienie jego następcy jest dla Lecha priorytetem przed startem nowej kampanii.
Ludogorets will make everything possible this summer to sell Polish striker Jakub Świerczok who’s got 18 months left on his contract. This way the Bulgarian champions will try to get a decent transfer fee for him. Lech Poznan are thought to be interested in him pic.twitter.com/vpGKAG5tcd
Urodzony w Tychach zawodnik wyjechał z Polski w 2018 roku, przechodząc do Łudgorca z Zagłębia Lubin. Podczas sezonu 2019-20 udało mu się wystąpić na wszystkich frontach w 32 meczach, zdobywając w nich jedenaście goli i zapisując na swoim koncie cztery asysty.
Rynkową wartość Świerczoka szacuje się na około 2,5 miliona euro (za transfermarkt.de).
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.