Po
dwóch
i pół roku
przerwy Jakub Świerczok ponownie pojawi się na boiskach
Ekstraklasy. 27-letni
napastnik został zawodnikiem Piasta Gliwice. To jeden z
najgłośniejszych transferów tego lata w Polsce.
Jakub Świerczok od stycznia 2018 roku grał w Łudogorcu Razgrad. Najbliższy sezon spędzi w Gliwicach (foto: Forum)
Świerczok
przeszedł do Piasta na zasadzie wypożyczenia. W gliwickim klubie
będzie występować do końca sezonu 2020-21.
–
Trafiam do dobrego zespołu, prowadzonego przez dobrego trenera.
Wiem, że przez ten rok będę w stanie jeszcze mocniej się rozwinąć
– powiedział zawodnik.
Napastnik
wraca do Ekstraklasy, którą opuścił w styczniu 2018 roku. Wówczas
Świerczok przeniósł się z Zagłębia Lubin do Łudogorca Razgrad.
Przez dwa i pół roku w bułgarskim klubie rozegrał łącznie 82
mecze, w których zdobył 36 bramek oraz zaliczył dziesięć asyst.
W sezonie 2017-18 Polak przyczynił się do wywalczenia przez
Łudogorec tytułu mistrzowskiego.
–
Dzięki temu ruchowi wzrośnie rywalizacja wśród naszych napastników.
Wierzę, że w najbliższym sezonie Kuba potwierdzi swoją
bramkostrzelność i umiejętności, które niewątpliwie posiada.
Wszyscy znają jego zalety, potwierdził je w poprzednich klubach –
stwierdził Bogdan Wilk, dyrektor sportowy Piasta.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.