Niewykluczone, że Jakub Wilk raz jeszcze przywdzieje trykot Lechii Gdańsk. Piłkarz jest obecnie wolnym agentem i czeka na oferty od zainteresowanych klubów.
27-letni Wilk w czwartek rozwiązał swój kontrakt z Lechem Poznań, co oznacza, że może związać się z każdym klubem bez kwoty odstępnego. Oficjalna oferta z Lechii jeszcze nie wpłynęła, jednak były pomocnik Kolejorza wie, że na PGE Arenie są nim zainteresowani.
– Rzeczywiście, oficjalnej oferty z Lechii nie mam, ale wiem, że sztab szkoleniowy jest zainteresowany moją osobą – powiedział Wilk podczas rozmowy z Trojmiasto.sport.pl.
Przypomnijmy, że Wilk miał już okazję grać w Lechii w rundzie wiosennej ubiegłego sezonu, kiedy to został wypożyczony do Gdańska z Lecha.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.