Przejdź do treści
Jałocha: Nigdy nie będę bronił ładnie

Polska Ekstraklasa

Jałocha: Nigdy nie będę bronił ładnie

Bramkarza Arki Gdynia wybraliśmy do jedenastki półmetka rundy zasadniczej ekstraklasy. Zaskoczenie? Dość spore, ale przecież Konrad Jałocha uczciwie na nie zapracował. To nie tak, że rozegrał same dobre mecze, niemniej w kilku pokazał duże umiejętności, a w jego przypadku, wbrew pozorom, wcale nie jest to takie łatwe.

ROZMAWIAŁ PRZEMYSŁAW PAWLAK


Trafiłeś do jedenastki półmetka rundy zasadniczej ekstraklasy według „PN”. Zaskoczony?

Trochę na pewno tak, zwłaszcza że tak naprawdę to mój pierwszy sezon w ekstraklasie. Co prawda zadebiutować udało mi się wcześniej, ale były to tylko cztery występy – mówi Jałocha. – W tej rundzie zagrałem wszystko, od pierwszej do ostatniej minuty, cieszę się więc tym bardziej z tego wyróżnienia, to dla mnie dodatkowa motywacja. Zawsze też jest miło, jak ktoś z boku doceni to, co zrobiłem – nie tylko koledzy z drużyny i trenerzy. 

W twojej ocenie zasłużyłeś na to wyróżnienie?

Zawsze coś można zrobić lepiej, ale… ta runda w moim wykonaniu była niezła. Nie powiem więc, że wypadłem słabo, czy że nie zasłużyłem na nominację. Przynajmniej kilku bramkarzy dobrze wywiązuje się ze swoich zadań, ale wyróżnienie jest moje. Nie zawaliłem wielu bramek, a już na pewno nie takie, przez które drużyna traciłaby punkty. Kiedy koledzy mnie ratowali to mnie ratowali i na odwrót. 

Kto był twoim najpoważniejszym rywalem do jedenastki? Wykreślmy od razu z listy Arkadiusza Malarza, bo jesteś wypożyczony z Legii Warszawa, więc wiadomo, że w pierwszej kolejności wskażesz właśnie jego. 

Dlaczego mamy skreślać Arka?

Gdyż to twój kolega, poniekąd z jednego zespołu. 

No tak, ale ja gram w Arce, a Arek w Legii. Skoro jednak muszę wybierać bramkarzy z wyłączeniem Arka, na pewno fajnie gra Grzesiek Sandomierski, Sergiusz Prusak również, mimo że Górnik Łęczna stracił sporo bramek, jest też Marian Kelemen, który z kolei dał się pokonać najmniej razy. Podejrzewam, że na wasz wybór wpłynęły trzy czynniki. Pierwszy – moja dobra gra, drugi – Arka jest beniaminkiem, trzeci – mamy drugą najmniejszą liczbę straconych bramek wspólnie z Zagłębiem Lubin. Średnio jeden gol stracony na mecz, w tym ja zachowałem siedem razy czyste konto – całkiem niezły wynik. 

Czyli dla ciebie ekstraklasa nie okazała się wcale taka straszna. 

Gdyby w moim wieku miała mnie przerażać, musiałbym się spakować i zacząć robić w życiu coś innego. Ekstraklasa nie przestraszyła mnie w żaden sposób. Jak wspomniałem, debiutowałem w Legii, oczywiście, te występy nie były idealne, ale gola nie puściłem. Pograłem trochę w pierwszej lidze, tam też sporo razy udało mi się zachować czyste konto. 

Ale było łatwiej: Arka uchodziła za faworyta, w ekstraklasie jest często odwrotnie. 

Właśnie, że nie. Jak grasz w bramce drużyny, która dominuje, masz jeden czy dwa strzały na mecz – bronisz je, albo przegrywasz czy remisujesz. W pierwszych meczach ekstraklasy w tym sezonie było podobnie, tyle że później przyszły te, w których musiałem się bardziej wykazać. I w takich spotkaniach bramkarzowi jest łatwiej. Jesteś pod grą, cały czas skupiony. Inna sprawa, że dla mnie każdy mecz w ekstraklasie jest wyzwaniem, gdyż nie mam zbyt wielu występów na koncie. A to często rutyna gubi bardziej doświadczonych bramkarzy, dlatego zdarza się im popełniać błędy. Pytanie czy na naszej pozycji da się zagrać całą rundę bez żadnej obcinki. Mnie się wydaje, że nie. Taki zawód. 

Rozegrałeś kilka naprawdę dobrych meczów, na przykład z Cracovią, kiedy broniłeś nawet… twarzą. Szyderka w szatni była?

Podobnie było z Górnikiem, też wtedy jeden strzał odbiłem twarzą. Broni się wszystkim, ważna jest skuteczność. A koledzy wiadomo, trochę sobie poużywali. Ktoś powiedział, że w zasadzie jeden komplet rękawic na sezon w zupełności mi wystarczy, bo i tak rąk do bronienia nie używam, ktoś inny zaproponował, że może powinienem mieć przyklejone rękawice do czoła. Szyderka musi być, pośmialiśmy się trochę. To miłe, chłopaki docenili, że w tym meczu pomogłem. 

Po meczu w Białymstoku też była szyderka? Akurat z Jagą nie zagrałeś dobrze, doszło do nieporozumienia między tobą a jednym z obrońców i straciliście gola. 

Przegraliśmy wysoko, nikomu w głowie nie były żarty. To nie był dobry moment. W takich sytuacjach najważniejsze dla bramkarza jest, żeby jak najszybciej zapomnieć o takim meczu. Rozpamiętywanie błędów nie ma sensu, na kolejny mecz musisz mieć czystą głowę, inaczej nie masz po co wychodzić na boisko. Zresztą ze wspominaniem dobrych występów jest podobnie, choć akurat to te mecze pozwalają zawodnikom na rozpęd, łatwiej się gra. 

Masz 19 meczów w ekstraklasie na koncie. Trochę mało jak na piłkarza 25-letniego. 

Zgadza się, nawet zdecydowanie za mało. Tyle że dużo czasu spędziłem w Legii. Konkurencja była mocna, musiałem długo czekać na jakąkolwiek szansę w pierwszym zespole. Ale przecież nigdy nie jest za późno, żeby w ekstraklasie pograć i coś w niej osiągnąć. Zatem meczów zbyt wielu dotychczas nie rozegrałem, jeszcze jednak sporo lat kariery przede mną, żeby ten bilans poprawić.

Nie spędziłeś w Legii zbyt dużo czasu?

Najpierw byłem w akademii klubu, potem występowałem w Młodej Ekstraklasie, w końcu zostałem włączony do kadry pierwszej drużyny. Dla mnie to była fajna sprawa. Po pół roku wypożyczono mnie do Chojniczanki, do drugiej ligi, zrobiliśmy awans, więc pół sezonu grałem w pierwszej lidze. Powrót do Legii, gdyż taka akurat była potrzeba, zadebiutowałem i pojawiła się nadzieja, że teraz wszystko potoczy się w dobrą stronę… Tylko Legia to jest Legia, klub ma duże aspiracje, więc fajnie stało się, że trafiłem na wypożyczenie do Arki. Zobaczymy, gdzie w przyszłości będę potrzebny. Cieszę się z tego, że jestem w Gdyni, na nic nie narzekam. 

To inaczej, nie zmarnowałeś czasu w Legii?

Może i powinienem odejść na wypożyczenie wcześniej, ale jak mówię – były przesłanki, że moje losy potoczą się inaczej. Zresztą nie ma sensu gdybać. Jestem zadowolony z miejsca, w którym się znajduję. W Arce regularnie gram, pomogłem wywalczyć awans, w ekstraklasie trener też na razie na mnie stawia. 

W Warszawie nikt nie dał ci poważnej szansy, klub wolał sprowadzać bramkarzy. Może to jest problem? Legia goni za wynikiem, co jest zrozumiałe, przez co trudno postawić zdecydowanie na młodego chłopaka z akademii. 

Taka jest strategia klubu, taki jest plan na jego funkcjonowanie. To ja musiałem się do tego dostosować, a nie odwrotnie. Nie jestem odpowiednią osobą do oceniania tego. Legia na pewno mnie ukształtowała jako bramkarza, przygotowała do gry na poziomie ekstraklasy. A może przyjdzie czas, że dostanę większą szansę?

Po zakończeniu tego sezonu kończy się twój kontrakt z Legią. Planujesz go przedłużyć?

Już go przedłużyłem, do czerwca 2018 roku. Przed drugim wypożyczeniem do Arki, czyli latem. Zdaje się jednak, że nie było oficjalnej informacji w tym temacie. 

W każdym razie w Gdyni jesteś na pewno do końca rozgrywek 2016-17, co dalej? W Legii jest Malarz, Radosław Cierzniak, dużo mówi się o talencie młodego Radosława Majeckiego. Widzisz tam dla siebie miejsce?

Wiesz, to jest piłka, tu wszystko jest przewrotne. Jedna decyzja, jeden mecz może zadecydować, czy zrobisz karierę czy nie, czy zostaniesz profesjonalnym piłkarzem, czy będziesz musiał zająć się w życiu czymś innym. Ja postawiłem na wypożyczenie do Arki i była to najlepsza decyzja, jaką mogłem podjąć. 25 lat na karku, zaledwie kilka meczów w ekstraklasie, nie wyglądało to na modelowo rozwijającą się karierę, wręcz przeciwnie, można było odnieść wrażenie, że zbliża się ona do końca. A dziś jestem w zupełnie innym miejscu. Uczę się ekstraklasy, nie wiem jak to inni widzą i mało mnie to obchodzi, ale ja czuję, że robię postępy, gram. Nawet mój przykład pokazuje, że zaglądanie w przyszłość jest niepotrzebne. 

Twój wzrost to dwieście centymetrów, potwierdzasz?

Dwieście jeden. 

Z jednej strony taki wzrost bramkarzowi pomaga, ale czy przypadkiem też nie przeszkadza?

To wcale nie jest tak, że jeśli golkiper ma dwa metry, od razu radzi sobie lepiej na przykład na przedpolu. Dla bramkarza optymalny wzrost to 195 centymetrów, wszystko powyżej powoduje utrudnienia. Niektóre piłki sprawiają mi kłopot, choć z pozoru wydają się proste i dla chłopaków niższych pewnie są, ja nigdy nie będę bronił ładnie, efektownie, niżsi bramkarze mogą pokazywać różne parady, zmierzając w kierunku piłki, a ja muszę do tego samego strzału tylko się przesuwać. Są bardziej dynamiczni, szybsi, u mnie z tym jest troszeczkę gorzej. 

Jak pracujesz nad poprawą tych elementów, masz jakieś specjalne zajęcia?

Specjalnych nie mam, choć z trenerem raz na jakiś czas idziemy na salkę i pracujemy nad ogólną sprawnością. Do każdego ćwiczenia muszę się jednak bardziej przykładać niż niżsi bramkarze, muszę poświęcać im więcej uwagi, zresztą część z nich jest mi trudniej wykonać. Radzę sobie jednak, nikt nie powiedział, że będzie łatwo. Inna sprawa, że duży wzrost to też atuty. Przecież nierzadko bramkarzom brakuje centymetrów przy dośrodkowaniach czy strzałach i żaden efektowny rzut im nie pomoże. A już nade wszystko, pracować trzeba nad każdym elementem. To nie jest tak, że raz coś opanujesz i już to masz na zawsze. Dajmy na to Łukasz Fabiański świetnie gra nogami, co nie znaczy, że już nad tym elementem nie musi pracować. 

W szkole zawsze siedziałeś w ostatniej ławce?

Dokładnie. Przy robieniu zdjęć też zawsze muszę się oglądać za siebie, czy przypadkiem kogoś nie zasłaniam, czy ktoś za mną widzi czy nie widzi. A w samolocie to już w ogóle… Trzygodzinny lot to maks, dalsza wakacyjna wycieczka niemal z miejsca odpada. Zawsze staram się o miejsce przy wyjściu ewakuacyjnym, gdyż tam jest więcej przestrzeni na nogi, tyle że nie zawsze takie dostaję. Trzeba się nauczyć z tym żyć. 

WYWIAD UKAZAŁ SIĘ W NAJNOWSZYM WYDANIU TYGODNIKA „PIŁKA NOŻNA”

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 28/2026

Nr 28/2026

Polska Ekstraklasa

Z Arsenalu do Cracovii. Młody pomocnik przy ul. Kałuży

Cracovia tego lata nie jest specjalnie aktywna na rynku transferowym, skupiając się głównie na ściąganiu młodych i perspektywicznych piłkarzy. Kolejny z nich właśnie zawitał przy ul. Kałuży.

2024.05.19 Krakow
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
N/z Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2024.05.19 Krakow
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie! Górnik Zabrze z kolejnym transferem!

Nowy obrońca melduje się w Zabrzu. Maximilian Dietz podpisał kontrakt z triumfatorem Pucharu Polski!

2026.05.23 Zabrze
Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
N/z Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2026.05.23 Zabrze
Football Polish PKO BP Ekstraklasa League Season 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Reprezentant Polski zmienia klub! Zostały już tylko formalności!

Związany z Górnikiem Zabrze Kryspin Szcześniak będzie miał nowy klub. Według mediów, zawodnik zmieni barwy, ale pozostanie w PKO BP Ekstraklasa.

2025.11.13, Warszawa 
Pilka nozna, Reprezentacja Polski 
Trening przed meczem Polska - Holandia 
N/z Kryspin Szczesniak 
Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Cztery sygnały po Superpucharze. Jaki Lech przystępuje do sezonu?

Po raz pierwszy od dekady i siódmy w historii Lech sięgnął po Superpuchar Polski. Na podstawie spotkania o najmniej prestiżowe z krajowych trofeów trudno o daleko idące wnioski, natomiast pewne sygnały przed przystąpieniem do gry o Champions League zostały przez Kolejorza wysłane.

2026.07.16 Poznan
Pilka nozna Superpuchar polski
Lech Poznan - Gornik Zabrze
N/z Mikael Ishak gol radosc bramka
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2026.07.16 Poznan
Football Polish Supercup 
Lech Poznan - Gornik Zabrze 

Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie: Cracovia przedłużyła kontrakt i wypożyczyła zawodnika

Bartosz Biedrzycki podpisał nową umowę z Cracovią. Jednocześnie Pasy postanowiły wypożyczyć 23-latka do pierwszoligowej Odry Opole.

2025.08.03 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/26
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
N/z Bartosz Biedrzycki
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2025.08.03 Krakow
Football Polish top league , 2025/2026 season
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
Bartosz Biedrzycki
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej