James Rodriguez nie pojedzie na październikowe zgrupowanie reprezentacji Kolumbii. Piłkarz chce wykorzystać przerwę na mecz zespołów narodowych, by popracować nad swoją formą i móc walczyć o miejsce w składzie Realu Madryt.
Kolumbijczyk chce walczyć o swoje miejsce w składzie (fot. Cezary Musiał)
Jeszcze w lecie wydawało się, że James znajduje się na wylocie z Estadio Santiago Bernabeu. Zinedine Zidane miał nie widzieć dla niego miejsca w swoim zespole, a sam Kolumbijczyk był łączony z takimi klubami jak Atletico czy SSC Napoli. Jak się jednak okazało, do żadnego transferu nie doszło, a piłkarz podjął decyzję o pozostaniu w Realu i podjęciu rękawicy.
28-latek udowodnił, że warto było walczyć, ponieważ od początku sezonu wystąpił w siedmiu meczach, w których strzelił jednego gola i zapisał na swoim koncie asystę. To jednak dla Jamesa wciąż za mało i dlatego chce przeznaczyć najbliższe dni na to, by popracować nad formą i przekonać do siebie Zidane’a.
Jak donosi „Marca”, reprezentant Kolumbii uzgodnił swoją absencję na zgrupowaniu kadry z Carlosem Queirozem, opiekunem zespołu narodowego. Tym samym piłkarz nie pomoże kolegom podczas towarzyskich meczów z Chile oraz Algierią.
Przypomnijmy, że dwa ostatnie sezony James Rodriguez spędził na wypożyczeniu do Bayernu Monachium. Bawarczycy mieli możliwość jego wykupienia, jednak na prośbę samego zawodnika zdecydowali się z niej nie korzystać.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.