Czarne chmury zbierają się nad głową Jamesa Rodrigueza. Kolumbijczyk jest coraz częściej krytykowany za swoje występy w Realu Madryt i niewykluczone, że po sezonie będzie musiał sobie szukać nowego pracodawcy.
24-latek trafił na Estadio Santiago Bernabeu w 2014 roku, tuż po mistrzostwach świata w Brazylii. Oczekiwania wobec piłkarza były ogromne, wszakże Real zapłacił za niego 80 milionów euro.
Niestety, James Rodriguez od początku swojej przygody z Królewskimi spisywał się słabiej niż się spodziewano. W obecnym sezonie wystąpił on w zaledwie 22 spotkaniach, w których strzelił sześć goli i dołożył do tego osiem asyst.
O ile liczby Kolumbijczyka nie są znowu takie najgorsze, to już jego postawa w poszczególnych meczach jest przedmiotem dyskusji komentatorów i kibiców. James potrafi bowiem błysnąć i rozegrać bardzo dobre zawody, by w kolejnym spotkaniu być kompletnie niewidocznym.
Jak wynika z informacji „El Confidencial”, przeciwko piłkarzowi może również przemawiać brak dyscypliny i złe prowadzenie się po treningach. Takie zachowanie nie podoba się nawet w przyzwyczajonym do gwiazdorskich wybryków Madrycie i może ostatecznie doprowadzić do sprzedaży Kolumbijczyka.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.