W sobotni wieczór Real Madryt podejmie na Santiago Bernabeu Real Betis. Wśród gospodarzy ponownie zabraknie Jamesa Rodrigueza.
James Rodriguez nie należy do ulubieńców Zidane’a i niewykluczone, że już zimą zmieni barwy klubowe. (fot. Łukasz Skwiot)
Kolumbijczyk opuścił środowe spotkanie Królewskich z Leganes z powodu narodzin drugiego dziecka. 28-latek miał wrócić do stolicy Hiszpanii w piątek, lecz zdaniem portalu „Marca”, Zinedine Zidane nie uwzględni go w kadrze meczowej na starcie z Betisem.
James zaliczył w tym sezonie zaledwie dziewięć występów, w trakcie których wziął udział w dwóch akcjach bramkowych swojej drużyny. Fakt, iż nie jest on ulubieńcem francuskiego szkoleniowca nie jest pilnie strzeżoną tajemnicą, a kolejne perypetie tylko oddalają go od pierwszego składu.
Poprzednie rozgrywki Rodriguez spędził w Bayernie Monachium. Niewykluczone, że w kolejnym oknie transferowym ponownie przyjdzie mu opuścić Madryt. Tym razem być może już na stałe.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.