Nerwowa
atmosfera w szatni Realu Madryt. Podczas środowego spotkania
ligowego z Leganes (4:2) James Rodriguez wściekł się na trenera
Zinedine’a Zidane’a za to, że ten zdjął go z boiska przed końcem
meczu.
Foto: Łukasz Skwiot
Była
72. minuta meczu 30. kolejki ligi hiszpańskiej pomiędzy Leganes a
Realem. Goście z Madrytu prowadzili 4:2 (takim wynikiem zakończyło
się spotkanie), a trener Zidane postanowił wpuścić na murawę
Isco. Ofensywny pomocnik zajął na boisku miejsce Jamesa Rodrigueza.
Kolumbijczyk
nie potrafił zrozumieć decyzji francuskiego szkoleniowca. Schodząc
z murawy był wściekły na swojego trenera. – K***a mać, nigdy nie
da mi całego meczu! – miał powiedzieć James. Takie słowa z ruchu
ust 25-letniego piłkarza odczytała hiszpańska telewizja Cuatro.
Zidane
rzeczywiście nie zwykł trzymać Jamesa Rodrigueza na boisku do
ostatniego gwizdka sędziego. W tym sezonie Kolumbijczyk tylko
dwukrotnie rozegrał w La Liga pełne 90 minut – tak było w
meczach z Deportivo La Coruna oraz Villarrealem.
W
opisywanym spotkaniu przeciwko Leganes 25-letni pomocnik miał duży
wkład w zwycięstwo Realu. W 15. minucie gry James otworzył wynik
meczu rozgrywanego na Estadio Municipal de Butarque, natomiast na
początku drugiej połowy zaliczył asystę z rzutu wolnego przy
trafieniu głową Alvaro Moraty.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.