Już w piątek Legia Warszawa zmierzy się w lidze z Górnikiem Zabrze. – Kiedyś mecze tych drużyn traktowano jako derby Polski – powiedział Jan Urban, w przeszłości związany z Górnikiem i Legią.
– Miałem przyjemność grać w Górniku Zabrze i prowadzić Legię Warszawa. Z obiema drużynami wiążą mnie miłe wspomnienia oraz sukcesy. W latach 80., kiedy reprezentowałem śląską drużynę, mecze ze stołeczną ekipą traktowano jako derby Polski. W warszawskim zespole występowało wielu znanych piłkarzy, reprezentantów kraju. Nasze potyczki często decydowały o losach tytułu mistrzowskiego – powiedział Jan Urban.
Czasy się zmieniły. Legia nadal walczy o mistrzostwo Polski, natomiast potencjał sportowy Górnika jest dużo słabszy. – Oczywiście nikt nie odbierze Ślązakom sukcesów i prestiżu, ale w tej chwili daleko im do osiągnięć sprzed lat. Liczę, że po wybudowaniu nowego stadionu w Górniku nastaną tłuste lata. Ta drużyna cieszy się olbrzymią sympatią nie tylko w regionie, ale w całym kraju zakończył Urban.
Jan Urban występował w Górniku Zabrze w latach 1985-90 i 1997-98. Jako szkoleniowiec prowadził Legię Warszawa w latach 2007-10. Obecnie pracuje w Zagłębiu Lubin.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.