Jan Urban wrócił na stare śmieci i po raz drugi w karierze został szkoleniowcem Legii Warszawa. Co go skusiło do tego, by raz jeszcze spróbować swoich sił przy Łazienkowskiej?
Nowy-stary trener Wojskowych podczas wywiadu dla oficjalnej strony internetowej klubu zdradził, że jeśli prosi taka firma jak Legia, to raczej się nie odmawia – Nie można długo zastanawiać się nad taką ofertą. Legii się nie odmawia – powiedział Urban.
Nowy opiekun Legii ujawnił także, że ma zamiar rozmawiać z władzami klubu na temat ewentualnych wzmocnień i wysokości budżetu transferowego. – W najbliższym czasie będę o tym rozmawiał z władzami klubu. Nie mam wiele czasu, ponieważ za kilkanaście dni wznawiamy treningi.
– Ostatnio zespół opuściła spora liczba zawodników. Nie ma dużych sum pieniędzy na transfery. Pomimo tego musimy stworzyć drużynę walczącą o najwyższe cele. Już w ubiegłym sezonie Legia pokazała, że dysponuje olbrzymim potencjałem – dodał.
Wiadomo już także jak będzie wyglądał sztab Urbana w nowym klubie. Nie zabraknie w nim znanych twarzy. – Muszę jeszcze dograć kilka szczegółów, ale większość niewiadomych została rozstrzygnięta. Chcę, aby do Polski wrócił Jose Antonio Vicuna znany jako Kibu. Na miejscu są Jacek Magiera, pan Lucjan Brychczy, Krzysiek Dowhań i sztab medyczny. To raczej się nie zmieni – zakończył.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.