Beznadziejnie w obecnym sezonie spisuje się Zagłębie Lubin. Miedziowi zdobyli zaledwie dziesięć punktów i zajmują przedostatnie miejsce. W sobotę przegrali 1:2 z GKS Bełchatów.
Po tym meczu na pewno lawina krytyki spadnie na Jana Urbana, który już wcześniej siedział na „gorącym stołku”. Po spotkaniu z GKS Urban nie wypowiedział się na temat swojej sytuacji.
– Wiedzieliśmy na jakie spotkanie jedziemy i z jakim rywalem będziemy grać. W ostatnich spotkaniach GKS pokazał bardzo wysoką formę. Bardzo dobre mecze rozegrali z Lechią, Jagiellonią i Śląskiem. Kiedy strzeliliśmy bramkę wyrównującą myśleli że wejdziemy w mecz. Szczerze jednak trzeba powiedzieć, że nawet kiedy byliśmy przy piłce niewiele mogliśmy zrobić. Stworzyliśmy bardzo mało sytuacji. GKS był zespołem lepszym i wypada tylko pogratulować zwycięstwa – powiedział po spotkaniu Urban.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.