Czarne chmury zbierają się nad głową Pawła Janasa. Prowadzona przez niego Lechia Gdańsk przegrała z Wisłą Kraków 0:2, a sam szkoleniowiec miał po meczu sporo pretensji do swoich piłkarzy.
– Mam pretensje do mojego zespołu, że nie potrafimy strzelać bramek. Moim zdaniem jedna bramka w trzech spotkaniach to za mało. Mam też pretensje do naszej gry defensywnej, bo takie błędy, jakie robiliśmy w obronie z takim zespołem, jakim jest Wisła, kosztuje nas od razu bramkę – powiedział Janas.
– Myślę, że zespół walczył, wytrzymał fizycznie do końca ale brakuje nam zgrania i przede wszystkim wykorzystywania i stwarzania sytuacji, bo tego jest mało – dodał były selekcjoner.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.