W najbliższej kolejce GKS Bełchatów zmierzy się z Lechem. Bełchatowianie w ostatniej kolejce wygrali aż 6:0 z Podbeskidziem. – 6:0 to już historia – zaznaczył Paweł Janas. – Do ostatniego wyniku podchodzimy ze spokojem. Wiadomo, że niecodziennie strzela się sześć bramek, ale to już jest historia. Mimo efektownej wygranej nadal w naszej grze nie wszystko mi się podoba. Przede wszystkim za szybko tracimy piłkę, a potem szybciej męczymy się próbując ją odebrać – powiedział szkoleniowiec GKS Bełchatów.
Mecz z Lechem będzie dla bełchatowskiej ekipy prawdziwym sprawdzianem. – Teraz zagramy z Lechem i zobaczymy jak zaprezentujemy się na tle tak silnego przeciwnika. Zespół z Poznania ma bardzo dobry zespół, który jest ze sobą zgrany. Do tego ma olbrzymie doświadczenie nabyte na europejskich boiskach i na pewno czeka nas trudne zadanie – zakończył Janas.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.