Po grze w holenderskich klubach Michał Janota wrócił do Polski. 22-letni zawodnik zapowiada, że gra w Koronie Kielce jest tylko przystankiem przed kolejnym wyjazdem do silniejszej ligi.
– Ludzie mówią teraz, że przyjechałem z Holandii z podkulonym ogonem? Nie interesuje mnie to. Dwa lata i wracam na Zachód – zapowiada jak zawsze pewny siebie Janota.
Młody piłkarz ma za sobą grę w Feyenoordzie Rotterdam, Excelsiorze Rotterdam oraz Go Ahead Eagles. W Polsce chce grać na takim poziomie, aby ponownie zapracować na kontrakt w zagranicznym klubie.
– Michała pamiętam jako świetnego dryblera z drużyn młodzieżowych. Mam wrażenie, że przez ten pobyt w Holandii trochę o tym zapomniał. Ale liczę, że sobie przypomni – przyznaje Leszek Ojrzyński, szkoleniowiec Korony.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.